Już ponad 1,2 tys. świeckich katoliczek i katolików podpisało się pod listem przeciwko przedstawianiu protestów po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego jako ataku na Polskę i wiarę. Z kolei ponad 140 księży i 5 sióstr zakonnych jest przeciwnych używaniu religii do celów politycznych.

29 października ukazały się dwa dokumenty: list otwarty „Nie w naszym imieniu. Głos katolików świeckich” oraz „Apel zwykłych księży”.

W tym pierwszym sygnatariusze – początkowo 32 świeckich katoliczek i katolików, obecnie 1247 osób – kategorycznie sprzeciwili się próbie przedstawiania protestów po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji jako ataku na Polskę i wiarę, którą podjął wicepremier Jarosław Kaczyński.

„Nie chcemy, by od świątyń odgrodził nas mur bojówkarzy. Zamknęłoby to ostatecznie drogę do Kościoła młodym ludziom, którzy z taką determinacją od wielu dni bronią na ulicach swoich i naszych wolności. Wzywamy polskich biskupów do potępienia tej kolejnej próby wykorzystania Kościoła w politycznym interesie partii rządzącej” – czytamy w liście otwartym. Można go podpisywać tutaj.

Natomiast sygnatariusze apelu księży – początkowo 27, obecnie ponad 140 i 5 sióstr zakonnic – sprzeciwiają się m.in. używaniu religii do celów politycznych, nierównemu traktowaniu kobiet i mężczyzn, dyskryminacji i ksenofobii. Opowiadają się m.in. za solidarną opieką nad słabszymi, niepełnosprawnymi i samotnymi, szczerą otwartością na myślących inaczej i dialog z nimi, obroną zagrożonych prześladowaniami, rozliczeniem się z trudną przeszłością duchownych, którzy skrzywdzili powierzone im dzieci i młodzież.

„My też mówimy NIE wobec nadużyć polityków i grzechów Kościoła – naszych grzechów” – piszą księża i siostry zakonne. „W imię Ewangelii jako Kościół powinniśmy skończyć z używaniem religii do celów politycznych i nie dopuszczać do dyskryminowania kogokolwiek” – czytamy w apelu. Jego pełna treść, wraz z wciąż aktualizowaną listą podpisanych, dostępna jest tutaj.