Znajdujecie się na pierwszej linii zmagań o cywilizację miłości, która tak bardzo leżała na sercu św. Janowi Pawłowi II Wielkiemu i która obecnie znalazła się w naszej Ojczyźnie w stanie wielkiego zagrożenia – pisze abp Marek Jędraszewski w liście do księży archidiecezji krakowskiej.

W całym kraju trwają protesty po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W niedzielę, 25 października, zdarzało się, że demonstranci zakłócali msze. Liczne demonstracje zbierały się przed kuriami, zwłaszcza w Krakowie i Warszawie. W ubiegłą środę wieczorem głos zabrała Rada Stała Episkopatu Polski. W specjalnym komunikacie biskupi podziękowali tym, którzy bronią świątyń. Wezwali wszystkich do dialogu i prosili polityków o „dogłębne analizowanie przyczyn zaistniałej sytuacji i szukanie dróg wyjścia w duchu prawdy i dobra wspólnego, bez instrumentalizowania spraw wiary i Kościoła”.

Już we własnym imieniu biskupi wysyłają jednak opinii publicznej sprzeczne sygnały. We wtorek – jeszcze przed spotkaniem Rady Stałej KEP – prymas Polski abp Wojciech Polak napisał list do diecezjan, w którym przypominał, że „moralnym obowiązkiem chrześcijanina jest deeskalacja konfliktu, a nie jego wzmaganie”, a w piątek metropolita wrocławski abp Józef Kupny przypomniał swoim wiernym, że Kościoła broni się miłością, a nie nienawiścią.

Natomiast wiceprzewodniczący episkopatu – metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski – w liście do księży swojej archidiecezji z 30 października przekonuje, że „wszyscy przeżywamy trudny czas związany z niewyobrażalną, nie tylko słowną, agresją, kiedy dewastuje się nasze świątynie, a przede wszystkim oskarża się nas za to, że stoimy na straży prawdy o godności i świętości każdego ludzkiego życia zawartej w Chrystusowej Ewangelii”.

Arcybiskup przywołuje dłuższy fragment z listu św. Pawła do Efezjan, m.in.: „(…) Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego (…)”. 

„Proszę Was, Bracia – pisze metropolita krakowski – abyście klęcząc przed tabernakulami Waszych kościołów, ponownie rozważyli właśnie ten fragment Listu więziennego Apostoła Narodów, ponieważ wyraźnie jest w nim mowa o tym, z kim naprawdę toczymy naszą walkę, gdzie znajduje się nasza moc i w co powinniśmy się duchowo uzbroić”.

Dziękuje księżom za wsparcie i modlitwę, sam także zapewnia o niej, „zdając sobie sprawę”, że kapłani znajdują się „na pierwszej linii zmagań o cywilizację miłości, która tak bardzo leżała na sercu św. Janowi Pawłowi II Wielkiemu i która obecnie znalazła się w naszej Ojczyźnie w stanie wielkiego zagrożenia”.

Abp Jędraszewski prosi też księży o modlitwę za młodzież, aby „nie dała się uwieść kłamstwu i przemocy”.

DJ