Dość pogardy, obrzucania się błotem, nienawiści. Proszę, nie zadawajcie bólu, nawet jeśli czujecie się skrzywdzeni – pisze siostra Małgorzata Chmielewska. W całym kraju trwają protesty po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Trybunał Konstytucyjny orzekł w czwartek, że niezgodne z ustawą zasadniczą jest dopuszczenie aborcji, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Decyzja ta wywołała protesty w całym kraju – także w kościołach i pod kuriami.

Do protestują zwróciła się wczoraj wieczorem s. Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty Chleb Życia. „Proszę Was, ja stara kobieta. Nie używajcie przemocy w walce o cokolwiek, co uważacie za słuszne. Nie dajcie się sprowokować do przemocy. Nie dajcie się złu” – napisała na swoim blogu.

Dodała, że jeśli protestujący uważają, że to, o co walczą, jest dobrem, to nie powinni używać zła do osiągnięcia celu. „Dość pogardy, obrzucania się błotem, nienawiści. Proszę, nie zadawajcie bólu, nawet jeśli czujecie się skrzywdzeni” – zaapelowała.

Odniosła się także do akcji protestujących, którzy przerywali Msze św. lub umieszczali plakaty i napisy na kościołach. „Nie depczcie tego, co dla innych jest święte lub po prostu ważne. Tak nie wygrywa Prawda i Dobro. Nienawiść rodzi nienawiść, agresja rodzi agresję” – zaznaczyła.

Siostra Chmielewska zabrała głos w sprawie wyroku Trybunału także w piątek. „Jestem przeciwna zabijaniu dzieci nienarodzonych, w tym niepełnosprawnych. Sama, jak wiadomo, wychowuję niepełnosprawnego, przybranego syna. Jednak są sytuacje, w których trzeba zostawić sumieniu kobiety-rodziców wybór. Do heroizmu nie można zmuszać” – napisała. Jak podkreśliła, „walkę o życie trzeba zacząć od wsparcie tych, którzy ciężar takiego trudnego życia mają nieść. Wtedy wybór życia będzie łatwiejszy”.

Zdaniem przełożonej Wspólnoty Chleb Życia, „los osób niepełnosprawnych i rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi jest większości społeczeństwa i rządzącym obojętny”, zaś „orzeczenie Trybunału nie jest troską, jest chwytem politycznym. Zmieni się władza, aborcja będzie na życzenie”.

KAI, DJ