Antysystemowy kandydat na prezydenta nie stał się antysystemowym prezydentem. Nie usiłuje rozwiązywać bolączek kraju, niszcząc dotychczasowy ukraiński system gospodarczo-polityczny. Stawia raczej na odnowę oraz odmłodzenie politycznych i urzędniczych elit kraju.

Pierwsze miesiące prezydentury unaoczniły specyfikę stylu politycznego Zełenskiego. Główną jego cechą jest tempo i stanowczość w działaniu. Ulubiona strategia to Blitzkrieg. On i jego ludzie dążą do szybkich zwycięstw w krótkim czasie.

Takie podejście do polityki tłumaczy się w znacznej mierze ich doświadczeniem zawodowym. Zarówno sam Wołodymyr Zełenski, jak i trzon jego kadry w kancelarii prezydenta Ukrainy (ci, którzy przyszli z jego producenckiej firmy „Kwartał-95”) w przeszłości zajmowali się produkcją seriali telewizyjnych. W każdym epizodzie serialu istnieje własny wątek. Podczas kręcenia pierwszego odcinka jest już gotowy scenariusz drugiego, ogólna koncepcja trzeciego, ale nikt nie wie, co będzie w czwartej i piątej części. Według podobnego mniej więcej schematu działa teraz ekipa prezydenta Zełenskiego. Jest przyzwyczajona do takiej pracy.

Charakterystyczną cechą stylu politycznego prezydenta Zełenskiego i jego ekipy jest brak zaufania do „starych” elit politycznych i zawodowych polityków oraz dążenie do odnowy klasy politycznej

Dążenie do Blitzkriegu warunkuje również świadomość, że polityczne sympatie ukraińskich wyborców nie są zbyt trwałe. Ukraińcy wykazują skłonność do szybkich rozczarowań i potrzebują, by pokazywano im błyskawiczne, pożądane wyniki.

Inną charakterystyczną cechą stylu politycznego prezydenta Zełenskiego i jego ekipy jest brak zaufania do „starych” elit politycznych i zawodowych polityków oraz dążenie do odnowy klasy politycznej i angażowanie do polityki „nowych twarzy” poprzez ich społeczno-polityczne windowanie. Właśnie dlatego wśród kandydatów na posłów do Rady Najwyższej partii Sługa Narodu nie było ani jednego dawnego parlamentarzysty. Średnia wieku posłów frakcji Sługa Narodu wynosi około 39 lat.

Fragment tekstu, który ukazał się w najnowszym numerze kwartalnika „Więź”, wiosna 2020

„Więź”, wiosna 2020

Kup tutaj