Wypowiedzi abp. Lengi nie można traktować jako stanowiska polskich biskupów. Należy wyrazić ubolewanie, że występuje on w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd – czytamy w komunikacie ks. Pawła Rytla-Andrianika.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik w wydanym dziś komunikacie, który otrzymała Więź, pisze: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku Więź (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”. 

Rzecznik wyraża ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Stanowisko rzecznika to pokłosie artykułu Zbigniewa Nosowskiego, który ukazał się w jesiennej „Więzi” oraz niedawnej wizyty abp. Lengi w programie TVP „Warto rozmawiać”.

Pełny tekst komunikatu:

W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku Więź (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów.

Należy wyrazić ubolewanie, że abp Lenga występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd.

Informuję, że abp Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 22 stycznia 2020 r.