Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku – mówi rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Wczoraj ulicami Białegostoku przeszedł Pierwszy Marsz Równości, który kilkukrotnie próbowali zablokować kibice i środowiska narodowe. W uczestników rzucano kamieniami, jajkami i petardami. Osłaniająca marsz policja musiała użyć gazu. Zatrzymano 20 osób.

Do sobotnich wydarzeń odniósł się dziś ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. – Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku – powiedział.

Rzecznik KEP przypomniał wypowiedź przewodniczącego episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego, opublikowaną na łamach tygodnika „Niedziela”: „[Osoby LGBT] nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia”.

– Każda forma agresji jest wbrew nauce Jezusa Chrystusa. Szacunek należy się każdemu człowiekowi bez względu na jego poglądy – zaznaczył ks. Rytel-Andrianik.

Rzecznik episkopatu nie odniósł się do dzisiejszych ogłoszeń parafialnych z białostockiej parafii św. Jadwigi Królowej, w których księża dziękowali „tym wszystkim, którzy w ostatnim czasie w jakikolwiek sposób włączyli się w obronę wartości chrześcijańskich i ogólnoludzkich, chroniąc miasto, zwłaszcza dzieci i młodzież przed planową demoralizacją i deprawacją”.

KAI, DJ