Rzecznik praw obywatelskich jest powołany do tego, by chronić obywateli przed niepotrzebną, zbędną przemocą państwa. I to właśnie robi – pisze Tomasz Terlikowski.

W czwartek Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT), którego zadania wykonuje Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, wydał oświadczenie dotyczące zatrzymania Jakuba A, mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny w Mrowinach.

RPO zarzucił organom państwa poniżające traktowanie podejrzanego i nieudzielenie mu pomocy prawnej. „Nie były potrzebne kajdanki zespolone ani chwyt obezwładniający. Zatrzymany nie stawiał oporu. Użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa” – zaznaczył Adam Bodnar. „Za niedopuszczalne należy uznać wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie zatrzymanego w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka” – czytamy dalej.

Głos w sprawie zabrał Tomasz Terlikowski. „Nie byłem i nie jestem wielbicielem Adama Bodnara, ale oświadczenie, jakie wydał w sprawie 22-letniego zabójcy Kristiny jest zwyczajnie sensowne” – napisał na swoim Facebooku. „To, że ten człowiek jest zabójcą (a do tego się przyznał) nie odbiera mu jego praw ludzkich i obywatelskich, nie odbiera mu jego godności. Państwo nie ma się na nim mścić, ale wymierzyć mu sprawiedliwą (w tym przypadku oznacza to, że jeśli jest poczytalny, także surową) karę. Nie jest ono jednak narzędziem społecznej zemsty, nie ma poniżać nawet najgorszych przestępców i jeśli nie musi nie powinno stosować zachowań przesadnych, przemocowych. Rzecznik praw obywatelskich jest powołany do tego, by chronić obywateli przed niepotrzebną, zbędną przemocą państwa. I to właśnie robi” – podkreślił.

Publicysta przypomniał, że „z chrześcijańskiego zaś punktu widzenia konieczność kary, uznanie, że powinna być ona sprawiedliwa nie oznacza, że odbiera się godność sprawcy. On jest nadal człowiekiem, nadal ma niezbywalne prawa”. „Państwo nie jest od wymierzania zemsty, ale od ochrony społeczeństwa. wymierzania sprawiedliwość, resocjalizacji przestępcy (jeśli jest ona możliwa). A przynajmniej część z przedstawionych przez Bodnara zarzutów wygląda tak, jakby ktoś chciał pokazać, że państwo ma władzę nad paskudnym przestępcą i że będzie jej używać. Pytanie po co? Od zemsty i pokazówki skuteczniejsza jest kara” – czytamy.

Oświadczenie rzecznika praw obywatelskich spotkało się z ostrą krytyką przedstawicieli policji i prawicowych polityków. Ponadto TVP personalnie zaatakowało Bodnara, wyciągając problemy z prawem jego nastoletniego syna.

DJ