Szczery dokument, krwista fabuła – co warto zobaczyć między 7 a 16 października? Polecamy świetnie rokujące seanse Warszawskiego Festiwalu Filmowego.

Pogoda ma być taka sobie: ani ciepło, ani zimno. Sprzyja poszukiwaniu filmowych przyjemności. Warszawski Festiwal Filmowy to także okazja, by zobaczyć z bliska filmowców. Reżyserów i aktorów. Można do nich mówić, można zadawać pytania. Przyjadą z całego świata. W tym roku m.in. z Izraela, Niemiec, Meksyku, Kataru, Iranu, Szwajcarii, Japonii, Turcji, Kolumbii. Możemy w ich towarzystwie czekać do toalety, możemy o nich zahaczyć, rozlewając kawę – na przykład o Ankę lub Wilhelma Sasnala, przed projekcją wykrzykując tytuł filmu „Słońce. To słońce mnie oślepiło”.

Wyprzedzanie trendów

W 2009 r. Warszawski Festiwal Filmowy wszedł do elitarnej grupy wydarzeń akredytowanych przez Międzynarodową Federację Stowarzyszeń Producentów Filmowych. Pierwszą jego edycję w Dyskusyjnym Klubie Filmowym „Hybrydy” w 1985 r. zorganizował Roman Gutek, wtedy jeszcze pod nazwą 1. Warszawski Tydzień Filmowy.

Od 1991 r. dyrektorem festiwalu pozostaje Stefan Laudyn. Warszawskie święto kina pozwala widzom na bezpośredni kontakt z bieżącymi trendami światowego filmu. Dzięki WFF polska publiczność mogła w ubiegłych latach zapoznać się z amerykańskim kinem niezależnym, kinem latynoamerykańskim, azjatyckim, rosyjskim czy rumuńskim. Festiwal z uwagą śledzi trendy i stara się je wyprzedzać, czego przykładem może być umieszczenie w programie filmów, które później zdobywały Oscary oraz najwyższe laury na festiwalu w Cannes. Reżyserzy tacy jak Michael Haneke, Cristian Mungiu, Paweł Pawlikowski, Ari Folman, Ashgar Farhadi czy Lenny Abrahamson i setki innych byli gośćmi WFF zwykle zanim osiągnęli największe sukcesy.

Dziesięć sekcji, pokazy specjalne, spotkania z twórcami

W programie znajdujemy ponad sto filmów z całego świata. „Warszawski Festiwal Filmowy to sezonowy skarbiec, działający tylko dziesięć dni w roku. Są to interesujące opowieści, na bardzo różne tematy, wyrażone językiem filmu. Wybraliśmy je prawie z pięciu tysięcy” – napisał Laudyn. W programie pięć sekcji konkursowych i pięć pozakonkursowych, spotkania z twórcami, pokazy specjalne oraz plebiscyt publiczności. 32. edycja Festiwalu odbędzie się w dwóch kinach – Multikinie Złote Tarasy i Kinotece.

W sekcjach konkursowych najważniejszym wydarzeniem jest Konkurs Międzynarodowy dla filmów fabularnych, w którym zmierzą się dzieła z całego świata. Zwycięzcę głównej nagrody wybierze jury w składzie: Ralitza Petrova (Bułgaria), Maria Sadowska (Polska), Bence Fliegauf (Węgry), Mehmet Can Mertoglu (Turcja) i Rodrigo Pla (Meksyk). W Konkursie 1-2 wezmą udział filmy fabularne będące debiutem lub drugim obrazem w dorobku ich reżyserów. Konkurs Wolny Duch należeć będzie do filmów niezależnych, nowatorskich i buntowniczych. Zaprezentuje pełnometrażowe filmy dokumentalne i fabularne. Konkurs Filmów Dokumentalnych dedykowany jest pełnometrażowym dokumentom. Ostatnim wydarzeniem tej sekcji będzie Konkurs Filmów Krótkometrażowych, poświęcony filmom fabularnym, dokumentalnym oraz animowanym (do 40 minut) z całego świata.

Ponadto każde z dzieł zaprezentowanych w trakcie festiwalu ma szansę na Nagrodę Publiczności. Widzowie wybiorą najlepszy film z prezentowanych podczas całego WFF bez podziału na kategorie. Z sekcji pozakonkursowych warto wymienić Pokazy Specjalne dla zauważanych i nagradzanych pełnometrażowych filmów fabularnych oraz dokumentalnych; Polska Klasyka dla polskich filmów starszych niż 10 lat, które stanowiły istotne osiągnięcia rodzimej kinematografii; Odkrycia to filmy poruszające tematy współczesne z całego świata, prezentowane wcześniej na festiwalach filmowych za granicą; Rodzinny Weekend Filmowy prezentuje z kolei filmy dla dzieci oraz ich rodziców. Ostatnią z sekcji niekonkursowych będą Najlepsze Polskie Filmy Krótkometrażowe 2016.

Na co do kina? Wybieramy z przeszło 100 filmów

„To tylko koniec świata” reż. Xavier Dolan. Kanada, Francja 2016 r.

Po 12 latach nieobecności uznany pisarz Louis wraca do domu. Ma zamiar powiadomić rodzinę, że umiera. Powitanie odbiega jednak od jego wyobrażenia. Zamiast ciepłego przyjęcia, witają go oskarżenia i pretensje. Na domiar złego na przeszkodzie staje mu również zawiła przeszłość. To pierwszy film kanadyjskiego reżysera od czasu głośnej „Matki” (2014). Film zdobył Grand Prix i Nagrodę Jury Ekumenicznego na tegorocznym Festiwalu w Cannes. W obsadzie gwiazdy francuskiego, a także światowego kina: Marion Cotillard, Lea Seydoux, Nathalie Baye, Vincent Cassel, Gaspard Ulliel. Zapowiada się co najmniej pysznie.

„Słońce. To słońce mnie oślepiło” reż. Anka Sasnal, Wilhelm Sasnal. Polska, Szwajcaria 2016 r.

To film zainspirowany „Obcym” Alberta Camusa. Opowiada o problemach ksenofobii i alienacji we współczesnym świecie. Stawia tak aktualne dzisiaj pytania o spotkanie z drugim człowiekiem oraz traktowanie inności w dzisiejszym społeczeństwie. Twórcy przyznają, że chcą tym dziełem zająć stanowisko w dyskusji o polskim nacjonalizmie. Film został ciepło przyjęty na festiwalu w Locarno. W roli głównej zobaczymy Rafała Maćkowiaka. To nie będzie łatwy seans, jednak polecam.

Jim Carrey w filmie „Prawdziwe zbrodnie"

Jim Carrey w filmie „Prawdziwe zbrodnie” („True Crimes”), reż. Alexandros Avranas, 2016

„Prawdziwe zbrodnie” reż. Alexandros Aranas. Stany Zjednoczone, Polska 2016 r.

Pewnego zimnego, grudniowego dnia w 2000 roku nad Odrą trzech przyjaciół łowi ryby. Jeden z nich zauważa coś unoszącego się na wodzie. Dostrzega ludzkie ciało. „Prawdziwe zbrodnie” to thriller psychologiczny, zainspirowany artykułem zamieszczonym w „New Yorkerze”, opowiadającym o zabójstwie biznesmena, którego szczegóły pokrywały się z opisami z pewnej książki. W obsadzie rodzime i światowe gwiazdy: Jim Carrey, Charlotte Gainsbourg, Kati Outinen, Agata Kulesza, Zbigniew Zamachowski, Robert Więckiewicz, Anna Polony, Maja Ostaszewska. Zobaczmy, co wyniknie z tego połączenia.

„Dennis Hooper: Uneasy Rider” reż. Hermann Vaske. Niemcy 2016 r.

To dokument o legendarnym Dennisie Hopperze (1936-2010). Aktor powraca we wspomnieniach przyjaciół artystów – Wima Wendersa, Isabelli Rossellini, Diane Kruger, Michaela Madsena i wielu innych. Śledzimy jego życie począwszy od młodości na równinach Kansas po niezwykłą karierę w Hollywood. Jaki był naprawdę ten człowiek uosabiający bunt przeciw amerykańskiemu konformizmowi? Jako aktor stworzył wybitne kreacje w filmach „Easy Rider”, „Czas Apokalipsy” czy „Blue Velvet”. Film przybliża również jego pasję do fotografii. Prace Hoopera wystawiano w najlepszych światowych galeriach.

„Komunia", reż. Anna Zamecka (2016)

„Komunia”, reż. Anna Zamecka (2016), HBO Europe, Otter Films, Wajda Studio

„Komunia” reż. Anna Zamecka. Polska 2016 r.

14-letnia Ola zajmuje się domem, opiekuje ojcem i niepełnosprawnym bratem, dba również o relacje z mieszkającą osobno matką. Film jest opowieścią o próbie scalenia rozbitego domu przez nastoletnią dziewczynkę. Pretekstem do tego staje się tytułowa komunia. Dokument Anny Zameckiej to przyspieszona lekcja dojrzewania, która uczy, że żadne porażki nie są ostateczne.

Film otwarcia

„Honorowy obywatel” reż. Gaston Duprat. Hiszpania, Argentyna 2016 r.

Daniel Mantovani jest argentyńskim pisarzem, laureatem nagrody Nobla. Od kilkudziesięciu lat mieszka w Europie. Jego powieści zainspirowane są małym, argentyńskim miastem Salas, w którym się urodził. Pewnego dnia dostaje zaproszenie na ceremonię wręczenia odznaczenia Honorowego Obywatela z rodzinnego miasta. Wyjazd będzie dla niego podróżą do przeszłości, gdzie spotka dawnych przyjaciół, miłości i pełne nostalgii miejsca. Czy świat, który opisuje nadal istnieje? Może najważniejsza okaże się sama podróż do korzeni, do źródła jego twórczości i inspiracji?

Film zamknięcia

„Odyseja” reż. Jerome Salle. Francja 2016 r.

Film ten zamykał również tegoroczny festiwal w San Sebastian. Legendarny badacz mórz Jacques Cousteau wraz z synem Philippem, rozpoczynają wspólną przygodę na pokładzie statku Calypso. Dziesięć lat później Philippe wraca ze szkoły z internatem i widzi ojca zupełnie odmienionego. Stał się międzynarodową gwiazdą z megalomańskimi marzeniami. Mimo ich wzajemnej miłości i podziwu, konflikt między dwoma pełnymi pasji mężczyznami jest nieunikniony.

Warto również zwrócić uwagę na przegląd Polska Klasyka, który przypomni dzieła zmarłego 22 czerwca tego roku Andrzeja Kondriatiuka: „Hydrozagadkę” (1970), wypełniony po brzegi absurdem, pierwszy polski film o superbohaterze, „Wniebowziętych” (1973) z niezapomnianymi: Janem Himilsbachem i Zdzisławem Maklakiewiczem oraz „Gwiezdny Pył” (1982).