Dziś ks. Alfred Wierzbicki jest atakowany podobnie jak ja 16 lat temu – tyle że z prawicy, a nie z lewicy – mówi nam włoski filozof.

Jak dowiaduje się „Więź”, włoski filozof prof. Rocco Buttiglione odwołał swój wykład inauguracyjny na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, zaplanowany na niedzielę, 18 października. Decyzję podjął w geście solidarności z ks. Alfredem Wierzbickim, profesorem uniwersytetu, który – z woli Kolegium Rektorskiego KUL – ma stanąć przed Uczelnianą Komisją Dyscyplinarną.

Dziś w Lublinie miała odbyć się konferencja prasowa z udziałem metropolity lubelskiego abp. Stanisława Budzika, zapowiadająca VI Kongres Kultury Chrześcijańskiej 15-17 października (podczas którego planowana była inauguracja roku akademickiego na KUL). Została ona jednak w ostatniej chwili odwołana.

W serwisie Katolickiej Agencji Informacyjnej pojawiła się dziś natomiast ponownie depesza zawierająca wywiad jej redaktora naczelnego Marcina Przeciszewskiego z abp. Budzikiem. Pierwotnie wywiad ten opublikowany został kilkanaście dni temu, zamieściliśmy go również w serwisie Więź.pl (Dialog należy do samej istoty chrześcijaństwa).

Choć dzisiejsza publikacja poprzedzona jest adnotacją „A oto pełen tekst wywiadu”, pomiędzy obiema wersjami zachodzi jednak istotna różnica. Z dzisiejszego wywiadu znikło ostatnie pytanie redaktora KAI i odpowiedź metropolity lubelskiego. Brzmiały one:

„Kongres łączy się integralnie z inauguracją nowego roku akademickiego na KUL.
– Od kilku lat stosujemy tę praktykę, że zakończenie Kongresu łączy się z inauguracją nowego roku akademickiego. Wykład inauguracyjny zatytułowany «Wielkie Świadectwo i trudne Dziedzictwo. W stulecie urodzin Jana Pawła II» wygłosi prof. Rocco Buttiglione, włoski filozof, przyjaciel Jana Pawła II. Nauczył się języka polskiego, aby studiować w oryginale jego dzieła”.

Jak dowiaduje się „Więź”, przyczyną zarówno zniknięcia tej informacji z wywiadu abp. Budzika, jak i odwołania konferencji prasowej, jest rezygnacja z wygłoszenia wykładu przez prof. Buttiglionego. Przed kilkoma dniami włoski filozof gościł w Polsce, gdzie otrzymał Nagrodę im. bp. Tadeusza Pieronka „In veritate” za wybitne postawy i osiągnięcia w łączeniu wartości chrześcijańskich i europejskich. Według naszych źródeł, właśnie z Krakowa wystosował wspólny list do metropolity lubelskiego abp. Stanisława Budzika, wielkiego kanclerza KUL, i do rektora KUL ks. prof. Mirosława Kalinowskiego, w którym poinformował o swojej decyzji.

W rozmowie z „Więzią” włoski filozof potwierdza, że zrezygnował z wygłoszenia wykładu inauguracyjnego. Dodaje, że czyni to z wielkim bólem, gdyż Katolicki Uniwersytet Lubelski jest mu bardzo bliski – jest nawet doktorem honorowym tej uczelni (tytuł otrzymał w roku 1994).

Uzasadniając swoją decyzję, prof. Buttiglione przywołuje informacje o postępowaniu dyscyplinarnym wobec ks. Wierzbickiego i list zasłużonego byłego rektora KUL ks. prof. Andrzeja Szostka, który w geście protestu zrezygnował z wszystkich funkcji uniwersyteckich. „W takiej sytuacji nie mogę dotrzymać mojego zobowiązania”.

Wybitny znawca myśli Karola Wojtyły-Jana Pawła II w rozmowie z „Więzią” przywołuje także własne doświadczenia z roku 2004. Był wtedy kandydatem włoskiego rządu na członka Komisji Europejskiej, lecz wycofał się, ze względu na olbrzymi opór, jaki wywołały jego słowa w Parlamencie Europejskim, prezentujące jego katolickie poglądy moralne w kwestii homoseksualizmu. „Dziś ks. Alfred Wierzbicki jest atakowany podobnie jak ja 16 lat temu – tyle że z prawicy, a nie z lewicy, i za przypomnienie innej części nauki Katechizmu Kościoła katolickiego: o szacunku wobec osób homoseksualnych” – mówi nam Buttiglione.

Podkreśla, że i on sam, i Wierzbicki prezentują analogiczne stanowisko w kwestii stosunku do osób homoseksualnych, zgodne z Katechizmem Kościoła katolickiego. „Gdy mówiłem, że mam prawo uważać czyny homoseksualne za grzeszne, to nie odmawiałem praw obywatelskich osobom homoseksualnym. W obronie tych właśnie praw występuje dziś prof. Wierzbicki. To nie jest działanie przeciwko antropologii chrześcijańskiej, lecz zgodne z nauczaniem Kościoła”.

Filozof dodaje, że mówienie o grzechu nie ma być piętnujące. „Z moralnej oceny, że czyny seksualne są grzeszne, nie wynika, że wszyscy homoseksualiści są grzesznikami. Nigdy nie wolno uderzać w osoby. Tylko Bóg wie, w jakich okolicznościach ludzie się znajdują. A poza tym wszyscy jesteśmy grzesznikami. Jesteśmy tylko różnymi rodzajami grzeszników”.

Prawdopodobnie władze uczelni i metropolita lubelski usiłują obecnie wpłynąć na zmianę decyzji włoskiego filozofa. W rozmowie z „Więzią” prof. Buttiglione twierdzi jednak, że jego decyzja jest ostateczna. 

Rocco Buttiglione jest włoskim filozofem, nauczycielem akademickim i politykiem, członkiem Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. Był również ministrem, europosłem i senatorem. W 2018 r. zrezygnował z aktywności politycznej, a powrócił do naukowej. Jest kierownikiem Katedry Filozofii na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim.

Przeczytaj także: Ani heretyk, ani apostata, ani schizmatyk. Ks. Alfred Wierzbicki a doktryna kościelna