Zwolennicy prometeizmu przegrali. Mieli jednak rację, że XX w. to epoka nacjonalizmów. Słuszność ich poglądów historia uznała jednak dopiero na przełomie lat 80. i 90. XX w., kiedy to niepodległość uzyskała część narodów zamieszkujących Związek Radziecki.

Prometeizm to ukształtowany w XX w. ruch polityczny i intelektualny, którego celem było wspieranie niepodległościowych dążeń narodów, przede wszystkim na Ukrainie oraz w południowych republikach ZSRR. Ruch ten inspirowany był przez kontrrewolucyjne ośrodki emigracyjne w Europie. Mocno zaangażowana była weń również Polska.

Trudno jest podać konkretną datę i miejsce narodzin idei prometejskiej w formie, jaka znana była w czasie II Rzeczypospolitej. Trudno też wskazać autora tego pojęcia. Według jednej z teorii prometeizm jako hasło pojawił się w 1913 r., gdy katorżnicy spod Irkucka podarowali Józefowi Piłsudskiemu rzeźbę Prometeusza zrywającego kajdany. W ten sposób grecki heros stał się dla byłego zesłańca symbolem tytanicznej pracy, jaką Polska Partia Socjalistyczna podjęła z myślą o wyzwoleniu Polski i innych narodów cierpiących w rosyjskich okowach.

Jednak zdaniem Marka Kornata, uznanego sowietologa, autorem terminu „prometeizm” był Tadeusz Schaetzel – pułkownik Wojska Polskiego, współpracownik Piłsudskiego. Schaetzel odwołał się do Prometeusza, ponieważ postać ta ma rangę „herosa cierpiącego za wszystkich i pragnącego zerwać okowy”[1]. Z kolei Józef Lewandowski uważa, że to Gruzini nazwali koncepcję walki o niepodległość narodową mianem prometeizmu. Bez względu na to, kto jest ojcem tego terminu, odwoływał się on do bardzo żywych w polskim społeczeństwie niepodległościowych tradycji romantycznych. Dość dobrze współgrał również z koncepcją ideologiczną piłsudczyków.

Międzywojenny polski prometeizm należy postrzegać jako ruch antykomunistyczny

Według Ireneusza P. Maja, zajmującego się zagadnieniem prometeizmu w polskiej myśli politycznej, ruch ten aktywizowany z inspiracji Piłsudskiego przed przewrotem majowym w 1926 r. stanowił kontynuację planów federalistycznych Marszałka – skupienia wokół Polski państw regionu. W II Rzeczypospolitej pomysł zgromadzenia wokół siebie liderów narodów ujarzmionych miał stanowić antidotum na nierozstrzygniętą wojnę polsko-bolszewicką z roku 1920, a także na wciąż istniejące zagrożenie inwazją ze wschodu[2].

Warto tu dodać, że Piłsudski postrzegał relacje między naszym krajem a carskim imperium także w kategorii konfliktu między europejską i łacińską Polską a azjatycką i mongolską Rosją. Uważał, że wschodni sąsiad jest głównym wrogiem Polski. Dlatego Rzeczpospolita powinna być silna i wielka, aby odeprzeć jego geopolityczny napór oraz utrzymać swoją niezawisłość, tym bardziej że oprócz Rosji kolejne zagrożenie stanowił inny silny sąsiad – Niemcy.

Międzywojenny polski prometeizm należy postrzegać także jako ruch antykomunistyczny. Celem tej specyficznej międzynarodówki antykomunistycznej było zniszczenie Związku Radzieckiego i przekształcenie jego republik w niepodległe państwa.


[1] M. Kornat, „W kręgu ruchu prometejskiego. Związek Zbliżenia Narodów Odrodzonych (1921–1923) i Instytut Wschodni w Warszawie (1925–1939)”, w: „Politeja” 2004, nr 2, s. 358; M. Kornat, „Ruch prometejski – ważne doświadczenie polityki zagranicznej II Rzeczpospolitej”, w: „Nowa Europa Wschodnia” 2008, nr II, s. 77.
[2] I. P. Maj, „Pragmatyzm koncepcji prometejskiej i jej wpływ na kształt polskiej polityki zagranicznej”, w: „Polityka zagraniczna III RP 20 lat po przełomie”, red. A. Jarosz, K. Olszewski, Toruń 2011, s. 73, 75.

Fragment tekstu, który ukazał się w najnowszym numerze kwartalnika „Więź”, jesień 2020

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie wiez_jesien_2020-mockup-208x300.png

Kup tutaj