Czasem życie człowieka przypomina idącego po linie linoskoczka. Najmniejsze wahanie może go strącić w otchłań. Pomimo ryzyka idziemy wszyscy w tym samym kierunku i z podobną nadzieją. Dla jednych będzie to wiara w Boga, dla innych wiara w energię, w kosmos, w teorie kwantowych pól – mówi poetka Ewa Lipska.

Ks. Andrzej Draguła: Nie ukrywasz swego agnostycyzmu, ale wiem, że nie lubisz słów „ateistka”, „ateista”, „ateizm”. Dlaczego? Czy dlatego, że ich znaczenia są obciążone minionymi, także politycznymi kontekstami?

Ewa Lipska: Ateizm, może niesłusznie, kojarzy mi się z walką z istniejącymi religiami. Richard Dawkins w swojej książce „Bóg urojony” kojarzy wiarę z urojeniami. Niektórzy ateiści uważają, że bogowie nie istnieją, inni dają im pewne szanse na istnienie. Bohater „Braci Karamazow”, Iwan Karamazow wydaje z siebie krzyk rozpaczy, mówiąc, że jeśli Boga nie ma, wszystko jest dozwolone… Do tego dołącza się ideologia, polityka, która „upaństwowiła” ateizm. Z niepokojem przyglądam się dzisiaj polskiemu Kościołowi, który kojarzy mi się często z partią polityczną, a nie ze wspólnotą chrześcijańską, kultem religijnym czy zasadami etyczno-moralnymi. Politycy zgrabnie to wykorzystują.

Ci, którzy w Boga wierzą, często traktują go instrumentalnie; gdyby nagle pojawił się na naszym świecie, mógłby marnie skończyć

Nie jestem ateistką, jestem osobą niewierzącą. Bóg, przy całym dla Niego szacunku, nie jest mi potrzebny do życia. Nie jest mi w stanie pomóc. Czasem słyszę, jak ktoś mówi: „spotkałem Chrystusa i powiedział mi…”. Okazuje się, że Bóg każdemu wierzącemu mówi to, co ten chciałby usłyszeć. Czasem, aby podeprzeć zło: Gott mit uns… Czy za to zło, które się stało, można winić Boga?

Ty raczej bierzesz Go w obronę. W wierszu „Bóg prosi” apelujesz w Jego imieniu: „Pod jego patronatem nie odprawiać zła”. Chcesz go bronić przed człowiekiem? Patrzysz z boku i mówisz „nie bierzcie Go nadaremno”?

– Bóg używany jest do wszystkiego; do czynienia dobra, zła, do wspierania przeróżnych ideologii, do reklamy… Pamiętam napis na kościele Votivkirche w Wiedniu: Mehr Bank, mehr Chancen, Bank Austria [Więcej banku, więcej moż‑ liwości. Bank Austria – przyp. red.]. Ci, którzy w Boga wierzą, często traktują go instrumentalnie; gdyby nagle pojawił się na naszym świecie, mógłby marnie skończyć.

Miałam kilku, niestety już nieżyjących, przyjaciół księży, którzy dzielili się ze mną podobnymi wątpliwościami. Ciekawy esej Carlosa Fuentesa pt. „Bóg” kończy się tak:

„– Krótko mówiąc: wierzysz w Boga?

 – Krótko mówiąc: czy Bóg wierzy we mnie?

 – Powiem ci tak: Ja pozostaję przy słowach Pascala. Wierzę w Boga, bo jeżeli On istnieje, to ja wygrywam, a jeśli nie istnieje, ja nic nie tracę”.

Fragment rozmowy, która ukazała się w najnowszym numerze kwartalnika „Więź”, jesień 2020

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie wiez_jesien_2020-mockup-208x300.png

Kup tutaj