Powinniśmy zadbać o to, aby instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich pozostała niezależna – pisze Adam Bodnar, kończący kadencję rzecznik praw obywatelskich.

Adam Bodnar opublikował wczoraj oświadczenie z okazji zakończenia swojej kadencji. Jak podkreśla w nim, ostatnie pięć lat to „czas wielkiej pracy na rzecz obywateli, Konstytucji i państwa”, zaś sama kadencja była „trudna, wymagająca, ale wypełniona pełnym pasji działaniem i walką o zachowanie standardów przestrzegania praw człowieka w naszym kraju”.

Bodnar dziękuje obywatelom za zaufanie, pracownikom Biura RPO za „imponującą, wspaniałą pracę”, członkom rad społecznych i komisji ekspertów za to, że zawsze mógł liczyć na ich „profesjonalne i merytoryczne zaangażowanie”. „Jestem wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali: członkom organizacji społecznych i samorządów zawodowych, parlamentarzystom, samorządowcom, funkcjonariuszom i urzędnikom państwowym, ludziom nauki i mediów. Pamiętam o każdej osobie, która – w trosce o dobro wspólne – była z Biurem RPO myślą, słowem i czynem” – zapewnia.

„Starałem się z całych sił wypełniać powierzoną misję tak, aby każdy przypadek łamania praw człowieka nie pozostał bez reakcji mojej bądź moich współpracowników. Pomimo pewnych ograniczeń budżetowych nigdy nie brakowało nam serca ani poczucia odpowiedzialności i troski o los najsłabszych” – pisze.

„Byłem Rzecznikiem niezależnym. Od początku deklarowałem, że chcę stać na straży konstytucyjnych praw i wolności tylko przez jedną kadencję. Właśnie po to, aby być wolnym od politycznych układów i gier, działać tylko w oparciu o Konstytucję, kierować się prawem i społecznymi potrzebami. Tego przyrzeczenia dotrzymałem” – zaznacza kończący kadencję rzecznik praw obywatelskich.

Informuje też, że skoro parlament nie powołał wciąż jego następcy, do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika, dalej będzie pełnił swoją funkcję i kierował urzędem. „Jednocześnie wyrażam nadzieję, że Parlament w najbliższym czasie wybierze nowego Rzecznika Praw Obywatelskich – osobę godną zaufania obywateli, zdolną do działania ponad podziałami i cieszącą się poparciem społeczeństwa obywatelskiego” – dodaje.

Bodnar podkreśla, że „w najlepiej pojętym interesie obywateli i państwa, powinniśmy zadbać o to, aby instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich pozostała niezależna. Na przykładzie najnowszych wydarzeń za naszą wschodnią granicą widzimy, jak bardzo potrzebna jest możliwość rzeczywistej ochrony praw człowieka. Bo każdy ombudsman powinien służyć obywatelom, a nie władzy”.

Przeczytaj też pożegnalne wystąpienie Adama Bodnara w Senacie oraz fragment książkowej rozmowy Bartosza Bartosika z nim.

DJ