Z dziedzictwa poprzedniego dyrektora Polin prof. Dariusza Stoli „chciałbym ocalić wszystko” – deklaruje jego następca Zygmunt Stępiński w wywiadzie dla PAP.

Dyrektor Muzeum Polin odpowiedział na pytania Katarzyny Krzykowskiej z Polskiej Agencji Prasowej. Mówił m.in. o sytuacji placówki w czasie pandemii: – Od 1 marca zacząłem pełnić funkcję dyrektora, a 12 marca musiałem zamknąć muzeum dla zwiedzających z powodu zagrożenia epidemicznego. Wszystkie plany wzięły w łeb. Straciliśmy przychód ze sprzedaży biletów na wystawę stałą i wystawy czasowe, a także z wynajmu pomieszczeń. Jeżeli ta sytuacja utrzyma się do końca roku, to muszę się liczyć z tym, że do końca roku poniesiemy wielomilionową stratę – informuje Stępiński.

Od końca czerwca w Polin można oglądać wystawę czasową „Tu Muranów” – z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa. W niecały miesiąc zobaczyło ją prawie 4 tys. osób. Wystała stała pozostaje jednak zamknięta dla zwiedzających. – Jest na niej wiele urządzeń interaktywnych, np. ekrany dotykowe, klawiatury, które trzeba by było dezynfekować po każdym dotknięciu. To wszystko dodatkowe koszty. Robimy jednak co w naszej mocy, by tę datę [otwarcia wystawy] podać jak najszybciej – mówi dyrektor Polin.

Zdaniem Stępińskiego „polsko-żydowska debata nie idzie w dobrym kierunku”. – Jeżeli nie uznamy, że tylko szczerość i prawda mogą nas uwolnić od demonów przeszłości, nie wykonamy kroku naprzód – tłumaczy. Dlatego w planach muzeum jest występowanie przeciwko antysemityzmowi – wspólnie z Wydziałem Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, Centrum Badań nad Uprzedzeniami, Stowarzyszeniem „Otwarta Rzeczpospolita” i kampanią „HejtStop”.

– Jesteśmy w trakcie prac nad ułożeniem programu. Antysemityzm jest w Polsce czymś zupełnie innym od tego, z czym mierzą się Żydzi mieszkający w Stanach Zjednoczonych, we Francji czy w wielu innych krajach. Mamy w Polsce do czynienia z antysemityzmem bez Żydów. Oczywiście – sam, będąc Żydem – nie mówię, że w Polsce nie ma społeczności żydowskiej. Ale jest nas niewielu, a Żydzi po prostu nie są potrzebni do tego, żebyśmy nadal mierzyli się z demonami antysemityzmu, bo on w naszej przestrzeni publicznej niestety ma się całkiem dobrze – mówi Stępiński. Wymienia przypadki spalenia kukły Żyda, bezczeszczenia pomników pamięci czy niszczenia osób, angażujących się w projekty wspierania historii o Żydach.

Program miałby być adresowany do nauczycieli i szkół, a także do policji. Pracownikom muzeum zależy na wsparciu ze strony instytucji państwowych oraz episkopatu. Dyrektor Polin przypomina, że placówka od sześciu lat współpracuje współpracuje z Komendą Główną Policji, a wraz z partnerami (m.in. Gminą Wyznaniową Żydowską), ekspertami z dziedziny edukacji antydyskryminacyjnej oraz specjalistami z policji realizuje program dedykowany policjantom i policjantkom.

Na pytanie dziennikarki, czy nie obawia się zarzutów, że Muzeum zbytnio angażuje się światopoglądowo (z takimi zarzutami mierzył się poprzedni dyrektor prof. Dariusz Stola), Stępiński odpowiada, że doświadczał „wielokrotnie antysemityzmu jako Żyd polski, i chcę powiedzieć, że nie chcemy ingerować w politykę, w życie lokalnych społeczności, władz. Chcemy jedynie pokazać, jak ważna jest rozmowa na ten temat, jak ważna jest edukacja i że po prostu trzeba to robić”. – Chcemy pomóc rozbroić tę minę. Nie widzę w tym żadnego, ponadnormatywnego zaangażowania światopoglądowego, wręcz przeciwnie: to wszystko jest wpisane w misję muzeum – mówi Stępiński.

Zaznaczył, że z dziedzictwa poprzedniego dyrektora Polin prof. Stoli „chciałby ocalić wszystko”. – Gdy dyrektorem Muzeum Polin był prof. Dariusz Stola, to miejsce rozwinęło się zupełnie wyjątkowo. Naszą dewizą stała się otwartość na różne, nawet trudne do poruszania w dyskursie publicznym kwestie. Przykładem tego jest wystawa czasowa „Obcy w domu. Wokół Marca ’68”.

O tym, że Muzeum Polin nie zejdzie ze szlaku wytyczonego przez prof. Stolę, nowy dyrektor placówki mówił już w lutym na spotkaniu z dziennikarzami tuż przed rozpoczęciem kadencji.

Dyrektor Polin zapowiedział otwarcie w muzeum nowych galerii: Dziedzictwo (poświęconej wkładowi Żydów polskich w światową cywilizację – otwarcie w grudniu br.) oraz drugiej, opowiadającej o losach diaspory żydowskiej (otwarcie za rok – w grudniu 2021 r.).

Rozmowa ukazała się 23 lipca. Można ją przeczytać tutaj.

JH