Zdaniem rzecznika rządu, o powołaniu Malickiej zadecydowały kwestie związane z oświatą i służbą zdrowia oraz „kwestie o charakterze etycznym”. Swoich przedstawicieli muszą wybrać jeszcze Sejm i Senat.

Premier Mateusz Morawiecki powołał Elżbietę Malicką w skład państwowej komisji do spraw wyjaśniania przypadków pedofilii – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller.

Elżbieta Malicka (ur. 1949) jest absolwentem chemii na Wydziale Chemii Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo przez wiele lat była związana ze służbą zdrowia. Pracowała w oświacie jako nauczycielka i wychowawczyni. Była też dziennikarką m.in. „Tygodnika Solidarność”. Działała w opozycji demokratycznej, była współzałożycielką podziemnego pisma „Robotnik”. Współpracowała z redakcją opozycyjnego pisma KOS oraz z niezależną Oficyną Wydawniczą NOWA. Angażowała się w działania Komitetu Obrony Robotników. Uczestniczyła w strajku w Stoczni Gdańskiej.

Zdaniem rzecznika rządu, o powołaniu Elżbiety Malickiej w skład państwowej komisji ds. pedofilii zadecydowały także „kwestie o charakterze etycznym”. – Są tutaj dwa aspekty: z jednej strony kwestie związane z oświatą, z drugiej – ze służbą zdrowia, ale też o charakterze etycznym. Jako działaczka podziemia antykomunistycznego wykazała się właściwymi postawami moralnymi w tym trudnym okresie – podkreślił Müller.

Dodał, że premier liczy, iż w najbliższym czasie swoich przedstawicieli w komisji wybiorą pozostałe organy państwowe, czyli Sejm i Senat.

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował, że w poniedziałek lub wtorek odbędzie się posiedzenie komisji w sprawie zmiany regulaminu Sejmu, tak aby możliwy był zgodny z nim wybór trzech członków państwowej komisji z ramienia Sejmu.

Cztery dni temu członka do niej zgłosił rzecznik praw dziecka – wybrał Błażeja Kmieciaka. Wczoraj swoją nominację ogłosił prezydent – do komisji dołączy Justyna Kotowska z Instytutu Psychiatrii i Neurologii Kliniki Psychiatrii Sądowej.

Kilkanaście dni temu „Rzeczpospolita” informowała, że na razie komisja nie powstanie. Urzędnicy Sejmu i Senatu tłumaczyli, że wybór członków komisji wymaga uprzednich zmian w regulaminach obu izb parlamentu. Tymczasem w Sejmie prace nad odpowiednim projektem zostały wstrzymane z powodu koronawirusa. Centrum Informacyjne Rządu odpowiedziało „Rzeczpospolitej”: „Prezes Rady Ministrów wskaże kandydata w czasie, gdy pozostałe podmioty przedstawią swoich kandydatów na członków komisji”. Sprawa nabrała ponownego rozpędu po premierze filmów: „Zabawa w chowanego” braci Sekielskich oraz „Nic się nie stało” Sylwestra Latkowskiego.

„Mam wątpliwości co do obiektywizmu komisji państwowej powołanej przez PiS – komentował w ub.r. dla Więź.pl prof. Adam Strzembosz. – Myślę, że będzie politycznie wykorzystywana. Rząd zapowiedział, że komisja zajmie się wykorzystywaniem seksualnym nie tylko w Kościele, ale i w innych grupach społecznych. Chodzi o to, by rozmyć sprawę i przed wyborami nie zadzierać z Kościołem. Wykorzystywanie seksualne nieletnich zdarza się co prawda w innych środowiskach, ale to przede wszystkim w Kościele dochodziło do chronienia sprawców i zatajania zbrodni”.

Komisja ma się składać z siedmiu członków: trzech – powołanych przez Sejm większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów; jednego – powołanego przez Senat większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów, a także po jednym członku powołanym przez prezydenta, premiera i rzecznika praw dziecka.

KAI, DJ