Dwie godziny po opublikowaniu na YouTubie filmu Tomasza Sekielskiego „Zabawa w chowanego” oświadczenie wydał rzecznik archidiecezji wrocławskiej ks. Rafał Kowalski.

Oświadczenie rzecznika archidiecezji wrocławskiej dotyczy Pawła Kani, byłego księdza archidiecezji wrocławskiej. Jego sprawę opisuje Tomasz Sekielski w „Zabawie w chowanego”. To poboczny wątek dokumentu.

„Paweł K., po przeprowadzonym dochodzeniu kanonicznym został wydalony ze stanu duchownego. Odwołał się jednak od tego wyroku, a sprawa trafiła do Stolicy Apostolskiej” – pisze ks. Kowalski.

Rzecznik archidiecezji wrocławskiej przypomina, że „po raz pierwszy ówczesny ksiądz Paweł K. został zatrzymany w 2005 r. pod zarzutem posiadania pornografii dziecięcej, jednak prawomocny wyrok w jego sprawie zapadł w kwietniu 2009 r. Uniewinniał on K. od zarzucanych mu czynów. Do zapadnięcia tego wyroku przebywał on najpierw w Ośrodku Czasowego Pobytu Kapłanów, a następnie w diecezji bydgoskiej. Wyrok z 2009 r. został poddany kasacji i w jej wyniku w 2010 r. uznano duchownego za winnego posiadania materiałów zakazanych prawem. Wówczas został on wycofany z pracy duszpasterskiej i odsunięty od wszelkiej posługi wobec dzieci i młodzieży. Po aresztowaniu K. w grudniu 2012 r. o jego sprawie została poinformowana właściwa kongregacja Stolicy Apostolskiej, nałożona kara suspensy, a następnie przed sądem duchownym rozpoczął się proces kanoniczny, zakończony wspomnianym wydaleniem ze stanu duchownego”.

„Patrząc z perspektywy czasu, należy z pokorą uznać, że w tej sprawie popełniono wiele błędów. Również nie ustrzegli się ich ludzie Kościoła. Mam jednak świadomość, że nic nie może wymazać zła, jakiego doznały osoby pokrzywdzone i z szacunku do nich nie będę po raz kolejny wracał do kwestii proceduralnych” – czytamy w oświadczeniu. Ks. Kowalski dodaje: „Powtórzę jedynie, że wyrażamy ból, przepraszamy i podtrzymujemy gotowość udzielenia pomocy tym, którzy o nią wystąpią. Mogę także zapewnić, że biorąc pod uwagę aktualnie obowiązujące w Kościele wrocławskim normy oraz stosowane procedury, dziś taka sytuacja nie mogłaby się zdarzyć”.

O wyroku w sprawie ofiary Pawła Kani, pisaliśmy na Więź.pl w lutym br. Trzech przesłuchiwanych biskupów – Marian Gołębiewski (Wrocław), Jan Tyrawa (Bydgoszcz) i Edward Janiak (Kalisz) – przez cały czas twierdziło, że nie wiedzieli o skłonnościach podwładnego. Ofiara Pawła Kani pozwała diecezję wrocławską i bydgoską twierdząc, że ich ordynariusze wiedzieli o zachowaniach byłego kapłana i przenosili go między parafiami i diecezjami. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy skazał obie diecezje na wypłatę ofierze 300 tys. zł.

Zranieni w Kościele