By żyć, Kościół potrzebuje dyskusji, fermentu, aktualizowania swojego nauczania do nowych sytuacji i wyzwań – mówi o. Maciej Biskup w rozmowie z „Kontaktem”.

Wywiad z o. Maciejem Biskupem ukazał się w najnowszym numerze magazynu „Kontakt”. Rozmowa Ignacego Dudkiewicza dotyczy kryzysu Kościoła.

Dominikanin przyznaje, że pytania o obecność w Kościele zadają sobie nie tylko wierni, ale i księża. „Sam szukam niszy w Kościele, w której odnajdę miejsce na myślenie i współodczuwanie. W pewnym stopniu jest nią zakon dominikański, w którym szanuje się wolność myślenia i prawo do zadawania trudnych pytań” – mówi zakonnik, zauważając jednocześnie, że „wielu księży, zwłaszcza spośród kleru diecezjalnego, przeżywa wątpliwości samotnie”.

Choć często w kościelnej przestrzeni słyszymy, że świat jest zły, że rządzi nim cywilizacja śmierci, to światowość można dostrzec przede wszystkim w samym Kościele – uważa dominikanin. „Dziś, gdy Kościół nie umie sobie poradzić ze swoimi problemami, a jednocześnie krytykuje wszystkich wokoło, również daje się zniewolić światowości, myśleniu korporacyjnemu, kumoterstwu i żądzy wpływów” – dodaje.

Nawiązując do oskarżeń wobec papieża Franciszka o rozmywanie doktryny, przypomina, że Kościół zawsze był różnorodny. „By żyć, potrzebuje dyskusji, fermentu, aktualizowania swojego nauczania do nowych sytuacji i wyzwań. Patrzymy na katolicką teologię jak na monolit, którym nigdy nie była i nie powinna być. W obrębie ortodoksji mieści się znacznie więcej, niż nam się wydaje” – tłumaczy.

Jak podkreśla, przekonanie Kościoła w Polsce o własnej nieomylności jest złudne. „Kościół na świecie rozwija się w innym kierunku niż nasz. Zamiast się tym zafascynować i uczyć się od siebie, etykietujemy wszystko, co jest inne jako niekatolickie. Polonocentryzm w naszym myśleniu o katolicyzmie jest wciąż niezwykle silny” – zauważa.

Zakonnik mówi też o roli świeckich w Kościele. „Nie będziemy pewnie wybierać hierarchów w powszechnych wyborach, ale marzy mi się, by świeccy mieli wpływ na nominacje biskupów. Można ich przynajmniej pytać o opinię” – mówi i dodaje: „Musimy zaprosić świeckich do zarządzania parafiami, a także diecezjami, do obecności w strukturach Kościoła. Ich głos powinien być słyszalny”.

„Kościół – czy mu się to podoba, czy nie – będzie oczyszczany także przez ludzi z zewnątrz. Już w Starym Testamencie Pan Bóg często posyłał pogan, aby przemówić do Izraela. Tak samo dzieje się dzisiaj. I będzie się działo dalej. Na szczęście. Sami sobie już nie damy rady” – zwraca uwagę o. Biskup.

DJ