We wtorek, 14 stycznia, bp Wiesław Szlachetka, przewodniczący Komisji Nadzorczej Caritas Polska, spotkał się z kilkunastoma byłymi pracownikami tej kościelnej organizacji charytatywnej.

Informuje o tym „Dziennik Gazeta Prawna”. Wielogodzinne spotkania to efekt ustaleń Konferencji Episkopatu Polski. Komisja Nadzorcza dąży do wyjaśnienia zarzutów stawianych obecnemu dyrektorowi CP, ks. Marcinowi Iżyckiemu.

„Kontrola w CP trwa już od kilku miesięcy. Jej powodem są m.in. doniesienia o metodach zarządzania ks. Iżyckiego, który po objęciu funkcji w lipcu 2017 r. podejmował kontrowersyjne decyzje personalne i finansowe” – piszą w „DGP” Paulina Nowosielska i Anita Sobczak. Podkreślają, że byli pracownicy CP potwierdzili zarzuty, o których obie dziennikarki już wcześniej pisały. Relacjonowaliśmy te zarzuty w tekście „»Pogarszająca się atmosfera pracy« i niejasne interesy w Caritasie”.

„Byli pracownicy jednym głosem mówili o poniżaniu. Wspominali, jak ks. Iżycki opowiadał, że w poprzednim miejscu pracy wszyscy się go bali. Podkreślał, że ma dobrych prawników, ustawionych”. Na skutek działań dyrektora powstała atmosfera zastraszenia, w efekcie której „od początku urzędowania ks. Iżyckiego w ciągu kilku miesięcy z Caritas Polska odeszło ok. 20 osób, w tym cała kadra kierownicza”. Według dziennikarek „DGP” byli pracownicy twierdzą również, że dysponują dokumentami potwierdzającymi niepokojące rozliczenia finansowe.

Nowosielska i Sobczak podkreślają jednak, że byli pracownicy nie chcą opowiadać o szczegółach rozmów, gdyż zdecydowali się na pełną szczerość podczas spotkania z przewodniczącym Komisji Nadzorczej. Usłyszeli od niego na koniec zapewnienie: „Nie mam powodu, by Wam nie wierzyć” i przeprosiny.

Ze spotkań bp. Szlachetki z byłymi pracownikami CP zostanie sporządzony protokół, a hierarcha (prawdopodobnie w marcu br.) przedstawi sprawozdanie Komisji Nadzorczej na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.

Dziennikarki poprosiły o komentarz ks. Iżyckiego. Ten odpisał: „Do czasu zakończenia prac komisji nadzorczej dyrekcja Caritas Polska nie będzie udzielać żadnych informacji odnoszących się do przedmiotu prac komisji”. Ks. Iżycki został powołany na 5-letnią kadencję w roku 2017, a więc ma pełnić funkcję dyrektora CP do końca czerwca 2022 r.

Przed sądem pracy trwa proces jednej ze zwolnionych osób, byłej kierownik działu pomocy krajowej. Straciła ona stanowisko ze względu na restrukturyzację.

Były wieloletni dyrektor Caritas Polska, ks. Marian Subocz, w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” mówił, że pracownicy, którzy odeszli z CP to „ludzie z niesamowitą wiedzą i doświadczeniem. Mieli wyobrażenie, jak funkcjonuje Caritas w Polsce i poza granicami, pisali projekty humanitarne, które wygrywaliśmy. […] Myślę, że byli pracownicy zostali skrzywdzeni. Zanim się z nimi pożegnano, należało ich poznać. Nie dostali takiej szansy, co tym bardziej budzi niezrozumienie i wątpliwości”.

Caritas Polska jest kościelną instytucją charytatywną. Koordynuje pracę 44 Caritas diecezjalnych i archidiecezjalnych w Polsce. Udziela pomocy doraźnej i długofalowej, materialnej i finansowej osobom bezrobotnym, bezdomnym, chorym, starszym, a także imigrantom i uchodźcom. Pomaga ofiarom wojen, kataklizmów i nieszczęść naturalnych poza granicami Polski. Corocznie dysponuje kilkudziesięcioma milionami złotych. Raport z dwóch lat działalności CP, jaki ks. Iżycki przedstawił biskupom w październiku 2019 r., można przeczytać tutaj.

ZN