…zostałaby nim Marta Titaniec.

„Odważna i wrażliwa. Jeździ z pomocą do miejsc ogarniętych wojną. Wielokrotnie była w Donbasie na Ukrainie, w Syrii i Iraku. W ramach działalności warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej współzakładała inicjatywę »Zranieni w Kościele« – świecki projekt pomocy osobom wykorzystanym seksualnie w Kościele. Szczera, uparta i cierpliwa. Dwukrotnie pracowała w Caritas Polska i dwukrotnie z tej pracy odchodziła z powodu mobbingu, o którym głośno mówiła” – pisze o niej w „Tygodniku” Artur Sporniak.

Marta Titaniec koordynuje działalność humanitarną warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, jest sekretarzem generalnym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, współorganizuje Zjazdy Gnieźnieńskie, jest wiceprezeską Fundacji Św. Wojciecha-Adalberta w Gnieźnie oraz kieruje pomocową Fundacją Most Solidarności.

Niedawno Konferencja Episkopatu Polski powołała ją na funkcję prezesa Fundacji Świętego Józefa, mającej nieść wsparcie ofiarom przemocy seksualnej ze strony duchownych. Fundacja została wczoraj zarejestrowana. „Decyzja ta ucieszyła wiele osób, które pragną, aby wreszcie w działaniach Kościoła katolickiego w Polsce na rzecz osób pokrzywdzonych naprawdę chodziło o pokrzywdzonych, a nie o wizerunek Kościoła” – komentował naczelny „Więzi” Zbigniew Nosowski. Jak dodał, „można być pewnym, że Marta Titaniec jako prezeska Fundacji Świętego Józefa będzie rzecznikiem ofiar, a nie instrumentem kościelnego PR-u”.

JH