Biskupi protestowali w ostatnim czasie przeciw profanacji symboli religijnych. Dziś, gdy narodowcy wciągają do walki różaniec i krzyż, powinni zrobić to samo – uważa redaktor „Rzeczpospolitej” Tomasz Krzyżak.

11 listopada odbędzie się w Warszawie organizowany przez środowiska narodowe Marsz Niepodległości. Tym razem jego hasło pochodzi z pieśni ku czci Matki Bożej Częstochowskiej – „Miej w opiece naród cały”, a zapowiada go plakat z różańcem w zaciśniętej pięści. Różaniec „do złudzenia przypomina kastet” – pisze w komentarzu „Rzeczpospolitej” Tomasz Krzyżak.

Zdaniem komentatora, „plakat nie pozostawia wątpliwości: różaniec jest narzędziem walki. Gdyby ta dłoń była otwarta, można byłoby ją odczytać jako zachętę do modlitwy za ojczyznę, do walki szlachetnej. Ale pięść kojarzy się z ringiem, bójką, wojną. Nie ma wątpliwości, że różaniec staje się narzędziem politycznej batalii. Brutalnej i brudnej”.

Krzyżak uważa, że wiele razy byliśmy ostatnio świadkami niewłaściwego wykorzystywania wizerunku Maryi. Przywołuje plakat Elżbiety Podleśnej z tęczową aureolą. Przypomina słowa abp. Wojciecha Polaka, prymasa Polska, który na Jasnej Górze mówił, że „bolesne, niezrozumiałe i krzywdzące są próby (…) oszpecania, wyśmiania, wykorzystania i zawłaszczania do własnych celów ideologicznych czy politycznych” wizerunku Maryi. – Zaprzestańmy podsycania sporów i podziałów. Nie prowokujmy jedni drugich. Na nienawiść i pogardę odpowiedzmy miłością – prosił prymas.

Autor „Rzeczpospolitej” przypomina, że wznoszone podczas Marszy Niepodległości hasła i okrzyki są często „dalekie od leżącej u podstaw wiary idei miłości bliźniego. I doskonale wiedzą o tym także organizatorzy marszu. A mimo to cynicznie krzyżem pogrywają. I trzeba się temu sprzeciwiać. Jeśli nie teraz, to kiedy?”.

Dlatego Krzyżak oczekuje w tej sprawie jednoznacznego stanowiska Konferencji Episkopatu Polski.

Wczoraj wypowiedział się rzecznik episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik: „Różaniec jednoczy z Bogiem i bliźnimi, nie może wywoływać sporów. Od wieków łączy wierzących, prowadzi do Boga i jest modlitwą niosącą pokój”.

JH