Wyjdźcie z miejsca, do którego się przyzwyczailiście. Jeśli okopiecie się w miejscu, nie zobaczycie, co Bóg może dla was zrobić – mówił do łódzkich studentów w niedzielę abp Grzegorz Ryś.

Abp Grzegorz Ryś przewodniczył w niedzielę w łódzkiej archikatedrze Mszy św. dla studentów na rozpoczęcie roku akademickiego.

W homilii metropolita łódzki przypomniał słuchaczom, że wiara musi być drogą. – Wiara nie jest procesem świętego spokoju i stabilizacji, ma w sobie dynamikę. Wiara jest podporządkowaniem Słowu, które cię wytrąca. Wiara Abrahama jest wiarą w drodze. Idź, wyjdź z tego miejsca, w którym jesteś, do którego się przyzwyczaiłeś, które traktujesz jako miejsce swojego bezpieczeństwa. Wyjdź! Idź! Nie ma możliwości wiary, jeśli chcesz się okopać w miejscu, w którym stoisz. Nie zobaczysz nigdy, co Bóg może uczynić dla ciebie. Jesteś trędowaty, jesteś chodzącym trupem, jesteś zaprzeczeniem swojego imienia. Wiesz, że Bóg ma zdolność uzdrawiania, ale żebyś to zobaczył, to się musisz ruszyć – podkreślił.

Zauważył, że pokusa stagnacji dotyczy także Kościoła, który często zalękniony odpowiada na wezwanie Ducha Świętego tak: „tu stoję i się nie ruszę”.

Abp Ryś apelował do obecnych w świątyni: – Nie szukajcie w wierze uzdrowienia z choroby. Ono może przyjść – Bóg ma taką władzę, ale wiara jest po to, by dała ci życie wieczne, a życie wieczne to jest doświadczenie zbawienia, które otrzymujemy w spotkaniu z Jezusem Chrystusem. Jeśli rzeczywiście Go spotkasz, jeśli przeżyjesz choć raz, że musisz paść Mu do nóg, że musisz przed Nim klęknąć w kącie adoracji – to nawet to, że jesteś chory, że cierpisz przestanie ci przeszkadzać. Straci to znaczenie wobec tego jednego – że spotkałeś Jezusa Chrystusa Twoja wiara cię zbawiła.

DJ, Archidiecezja Łódzka