Kryzys klimatyczny – tego obawia się największa liczba Polek i Polaków. Na drugim miejscu są tzw. ideologia gender i ruchy LGBT. To drugie zagrożenie wybija się na pierwsze miejsce w grupie mężczyzn przed czterdziestką – wynika z sondażu IPSOS dla OKO.press z końca sierpnia.

W badaniach wyodrębniono dziewięć zjawisk, z których jako największe zagrożenia dla Polski XXI w. respondenci mogli wymienić najwyżej dwa. Na kryzys klimatyczny: brak wody, wzrost temperatury wskazało 38 proc. badanych, a następnie kolejno: zagrożenie przez ideologię gender, ruchy LGBT – 24 proc., wyjście Polski z Unii Europejskiej – 19 proc., katastrofę służby zdrowia – 19 proc., nasilenie ruchów nacjonalistycznych – 19 proc., kryzys demograficzny, starzenie się społeczeństwa – 17 proc., zaostrzający się konflikt polityczny – 16 proc., zagrożenie ze strony Rosji – 15 proc., kryzys ekonomiczny – 14 proc.

Polskie lęki zależą od płci, wieku, wykształcenia i postaw politycznych. Czego innego boją się kobiety, czego innego mężczyźni, zwłaszcza dotyczy to osób przed czterdziestką, w gronie starszych różnice nie są tak uderzające.

Wśród kobiet w wieku 18-39 lat przeważa obawa przed katastrofą klimatyczną (38 proc.). 27 proc. niepokoi się sytuacją w służbie zdrowia, natomiast zaledwie 9 proc. martwi kryzys demograficzny i starzenie się społeczeństwa. W gender i LGBT zagrożenie widzi 18 proc. młodych Polek. Inaczej jest w gronie badanych mężczyzn w tej grupie wiekowej. Aż 31 proc. obawia się gender i LGBT. 28 proc. martwi się zmianami klimatycznymi, kryzysem demograficznym – 26 proc. i zaledwie 9 proc. złą sytuacją w służbie zdrowia.

Zasadnicze różnice widać też w lękach elektoratów różnych partii politycznych. Bardzo podobnie układają się one w gronie wyborców PO-KO i Lewicy. Przeważa obawa przed zmianami klimatycznymi (odpowiednio 41 i 52 proc.). Wyborcy PO-KO i Lewicy boją się też ruchów nacjonalistycznych (32 i 39 proc.) oraz Polexitu (34 i 35 proc.). Zaledwie 2 proc. widzi zagrożenie w gender i LGBT.

Dokładnie odwrotnie jest w elektoracie PiS. Gender i LGBT obawia się 54 proc. zwolenników Jarosława Kaczyńskiego. 26 proc. dostrzega zagrożenie ze strony Rosji, a 18 proc. niepokoi się kryzysem demograficznym. Problem zmian klimatycznych budzi obawy 12 proc. wyborców PiS.

Największe zagrożenie w gender i LGBT widzą też zwolennicy Konfederacji (46 proc.). Niewiele mniej (40 proc.) obawia się kryzysu demograficznego. 30 proc. niepokoi się klimatem.

Największy lęk przed katastrofą klimatyczną odczuwają wyborcy „ludowo-kukizowi” (56 proc.), podczas gdy 30 proc. niepokoi się sytuacją w służbie zdrowia. 14 proc obawia się LGBT i gender.

Sondaż IPSOS dla OKO.press przeprowadzono w dniach 26-29 sierpnia 2019 r. metodą CATI (telefonicznie) na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1006 osób.

KAI, JH