Słusznie oburzamy się na profanacje świętych obrazów, ale profanacją jest także nienawiść do drugiego człowieka – mówił wczoraj w sanktuarium w Dąbrówce Kościelnej prymas Polski abp Wojciech Polak.

Wczoraj w sanktuarium w Dąbrówce Kościelnej została oprawiona uroczysta Msza św. odpustowa, główny punkt obchodów jubileuszowych ku czci Matki Bożej Dąbrowieckiej w 50. rocznicę koronacji Jej wizerunku. Mszy św. przewodniczył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący episkopatu, zaś homilię wygłosił abp Wojciech Polak, prymas Polski.

Przed liturgią pielgrzymi przepraszali Matkę Bożą za profanacje jej wizerunków. – Słusznie oburzamy się na profanację świętych obrazów i wizerunków, ale profanacją jest także nienawiść do drugiego człowieka. Wszelkie akty wrogie są również profanacją, bo człowiek jest najświętszym obrazem Boga – mówił później w homilii abp Polak, przypominając o niezbywalnej godności każdego człowieka jako stworzonego na obraz Boga i odkupionego przez Chrystusa.

Metropolita gnieźnieński zwrócił uwagę, że szczególne miejsce, jakie Bóg przeznaczył Maryi w planie zbawienia, ona przyjęła z wielką pokorą, wiarą i posłuszeństwem. Z równą pokorą i wiarą – zauważył kaznodzieja – swoje miejsce przy Maryi zajął Józef.

– Maryja wypowiedziała swoje „tak” w zwiastowaniu: niech mi się stanie według słowa Twego. Święty Józef natomiast nie wyrzekł ani słowa. Swoje „tak” Bogu powiedział życiem i czynem. Czyż Jego postawa nie jest dla nas dzisiaj szczególnym przypomnieniem, że wobec Boga, który wzywa, ważniejsze są czyny niż słowa? Czy postawa Józefa nie uczy nas ufności i zawierzenia Bogu aż do końca, nawet w najbardziej skomplikowanych i trudnych sytuacjach życiowych? – pytał prymas.

Podkreślił również, że tak, jak w życiu Maryi i Józefa, tak i w naszym życiu wszystko zaczyna się od wsłuchiwania się w Boga. Jest to jednak zaledwie pierwszy, choć niewątpliwie ważny krok. Za nim trzeba jednak zrobić następny. Słuchanie musi zostać przełożone na konkretne działanie.

– Jak to dziś robić? – pytał abp Polak. – W jaki sposób w naszym życiu słuchanie musi przekładać na konkretne działanie? Jak odpowiadać Bogu naszym życiem? Patrząc dziś na Maryję, na całe Jej powołanie i patrząc na św. Józefa, możemy za papieżem Franciszkiem powtórzyć, że przecież przez całe swe życie wypełniali oni to, czego oczekuje się od Kościoła. Ich wiara pokazuje nam, jak otwierać drzwi naszych serc, aby być posłusznymi Bogu. W ich poświęceniu odkrywamy, jak bardzo musimy być wrażliwi na potrzeby innych. W ich łzach znajdujemy siłę, by pocieszać tych, którzy cierpią – zaznaczył.

DJ, KAI