Nie ochronią dziecka protesty przeciw mniejszościowym manifestacjom i oświadczenia rodziców, jeśli równocześnie nie będzie ono miało szans na dojrzewanie w kochającej się rodzinie – mówił w sobotę bp Damian Muskus OFM w sanktuarium w Miejscu Piastowym.

Krakowski biskup pomocniczy Damian Muskus przewodniczył w sobotę Mszy św. podczas czuwania fatimskiego w sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym. W homilii podkreślał, że objawienia Matki Bożej w Fatimie są wołaniem o „intensywne szukanie Jezusa, tak łatwo gubionego wśród codziennych spraw”.

Hierarcha wskazywał, że tylko dom, w którym jest miłość, oprze się każdemu kryzysowi i pokona wszystkie zagrożenia. – Miłość jest odpowiedzią na zmieniającą się rzeczywistość, w której nie każdy potrafi się odnaleźć. Miłość to busola, która przeprowadza dobrą drogą przez zamęt różnych idei, pomysłów na wychowanie, eksperymentów pedagogicznych, wśród realnych i sztucznie wykreowanych niebezpieczeństw – przekonywał.

Krakowski biskup pomocniczy mówił, że nie uchronią młodego pokolenia przed deprawacją oświadczenia podpisywane przez rodziców, dotyczące kształtu edukacji w szkołach, jeśli równocześnie dzieci w swoich rodzinnych domach będą miały nieskrępowany dostęp do programów pełnych gorszących treści, a rodzice pozostawią im „pełną swobodę w nawiązywaniu relacji w rzeczywistym i wirtualnym świecie”.

– Nie ochronią emocjonalnego rozwoju dziecka protesty przeciw mniejszościowym manifestacjom, jeśli równocześnie dziecko nie będzie miało szans na wzrost i dojrzewanie w kochającej się rodzinie; jeśli środowiskiem jego rozwoju i dojrzewania będzie dom pełen napięć, kłótni, przemocy i lejącego się strumieniami alkoholu – przestrzegał kaznodzieja.

Duchowny zwrócił uwagę na potrzebę wychowania dzieci do poszanowania autorytetów i zachęcał do reagowania zawsze, gdy wyrażane są krzywdzące opinie o ludziach pełniących odpowiedzialne funkcje na różnych polach w społeczeństwie.

– Nie wychowamy naszych dzieci na ludzi zdolnych do życia w zgodzie i pokoju, jeśli wyznacznikiem naszych postaw i głównym tematem naszych codziennych rozmów będą programy partyjne, stanowiska i opinie prezentowane w mediach, a nie nauka Ewangelii i zwykły ludzki rozsądek – podkreślił krakowski biskup pomocniczy.

Mówił ponadto o konieczności uwrażliwienia młodego pokolenia na dobro wspólne, jakim jest stworzony świat i podkreślał, że nie da się nauczyć dzieci tej troski, jeśli dorośli sami nie szanują natury. – Dla chrześcijańskich rodzin wzorem miłości jest dom w Nazarecie, bo sercem tego domu był Jezus. Zapraszając samego Boga do codziennego życia naszych małżeństw, rodzin i dzieci, oddajemy się w najlepsze ręce. To jest odpowiedź na zagrożenia, o których tyle dziś słyszymy – zaznaczył.

KAI, DJ