Czasy się zmieniają i musimy uznać, że często nie wiemy, jak dopasować się do nowych scenariuszy. Nie wolno nam jednak ulegać tęsknocie za przeszłością – mówił papież Franciszek wczoraj do duchowieństwa Mozambiku.

Franciszek zakończył dziś wizytę w Mozambiku. Wczoraj spotkał się w katedrze w Maputo z biskupami, księżmi, osobami konsekrowanymi, katechetami i seminarzystami.

W swoim przemówieniu zachęcał słuchaczy do stawienia czoła rzeczywistości takiej, jaka ona jest. „Czasy się zmieniają i musimy uznać, że często nie wiemy, jak dopasować się do nowych scenariuszy” – zauważył i przestrzegał, by nie ulegać tęsknocie za przeszłością. Wtedy bowiem – kontynuował – biskup, kapłan, siostra, katecheta staje się „zmumifikowany”, zamiast wyznawać dobrą nowinę, głosi „coś szarego, co nie pociąga ani nie oświeca żadnego serca”.

„W obliczu kryzysu tożsamości kapłańskiej być może musimy opuścić miejsca ważne i dostojne. Musimy powrócić do miejsc, w których zostaliśmy powołani, gdzie było oczywiste, że inicjatywa i moc pochodziły od Boga” – zaznaczył papież. Przypomniał, że „nikt nie został powołany do ważnego miejsca”. Zwrócił uwagę, by nie ulegać rutynie i przyzwyczajeniom.

Franciszek zalecał słuchaczom, by nie uganiali się za tym, co przekłada się na osobiste korzyści. „Kościół żąda od nas zdolności do wzruszenia” – podkreślił i – powołując się na swoją homilię z 2015 roku – radził, by duchowni radowali się z nowożeńcami, śmiali się z dzieckiem, które zostaje przyniesione do chrztu, smucili się z tymi, którzy otrzymują namaszczenie na szpitalnym łóżku, płakali z tymi, którzy chowają ukochaną osobę; poświęcali dni i godziny samotnym, zmartwionym i osieroconym. Jak przyznał papież, prawdziwa bliskość z ludźmi trudzi kapłanów, ale jest to trud owocny w oczach Boga, staje się świętością.

„Waszym powołaniem jest ewangelizacja; powołaniem Kościoła jest ewangelizacja; tożsamością Kościoła jest ewangelizacja. Nie uprawianie prozelityzmu” – mówił. „Prozelityzm nie jest ewangelizacją. Prozelityzm nie jest chrześcijański” – dodał.

Papież zauważył, że „w Kościele musimy nauczyć się drogi, którą trzeba iść pośród nowych problemów, starając się nie dać sparaliżować przez logikę, która przeciwstawia, dzieli i potępia”. „Wyruszajcie w drogę i szukajcie odpowiedzi na wyzwania, prosząc o pewną pomoc Ducha Świętego. On jest Nauczycielem, który potrafi wskazać nowe drogi, którymi trzeba pójść” – powiedział do zebranych w katedrze.

KAI, DJ