Po obu stronach Odry znowu pojawiają się hasła wykluczające innych. Zamiast budowania mostów porozumienia, tworzy się stare-nowe fronty walki – mówił w sobotę bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce.

Ekumeniczne nabożeństwo z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbyło się w sobotę w kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy w Warszawie. Zostało zorganizowane z inicjatywy Polskiej Rady Ekumenicznej (PRE) i Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD).

Kazania wygłosili współprzewodniczący Komisji Kontaktów PRE i EKD: bp Annette Kurschus, przedstawicielka Rady EKD ds. kontaktów polsko-niemieckich i prezeska Kościoła Ewangelickiego Westfalii, oraz bp Jerzy Samiec, prezes PRE i zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Już na początku nabożeństwa Bp Kurschus zwróciła uwagę na cierpienie, które wyszło z Niemiec podczas wojny. – Szczerze i otwarcie przyznajemy się do tej historii oraz do odpowiedzialności, która dla nas z tego wynika: odpowiedzialności za pojednanie z naszymi polskimi sąsiadami oraz za pokój w Europie – powiedziała.

– Przypominanie nie jest łatwym ćwiczeniem. Porusza wrażliwe rany w sercu tych, którzy przeżyli tę historię na własnej skórze. Zrywa ledwo zasklepione blizny, które nagle znowu zaczynają boleć. W obliczu winy i wstydu, które przez całe życie się nie przedawnią, w obliczu milczenia, które paraliżuje nawet tych, którzy urodzili się później – mówiła niemiecka duchowna. Skrytykowała próby odcięcia się od historii wojennej i próby jej zakłamywania w imię „głuchej dumy narodowej”. Nazwała to „niebezpiecznym szyderstwem” z wieloletniej pracy na rzecz pojednania polsko-niemieckiego. – Pamiętanie czasami staje się wielkim wyzwaniem, które jednak na koniec może mieć uzdrawiający skutek – przekonywała.

Bp Samiec zwrócił uwagę na wojenne przekraczanie granic i to, co je poprzedziło: fałszywą naukę o wyższości jednego człowieka nad drugim. – Niestety, dla własnych korzyści Kościoły błogosławiły armaty oraz ideologię faszyzmu i nazizmu. A ci, którzy zaprotestowali, ponosili konsekwencje stania po stronie Prawdy. Opór tych nielicznych nie unieważnia ani nie pomniejsza odpowiedzialności i kompromitacji Kościołów, które – zamiast wsłuchiwać się w głos Zbawiciela – wybierały zdradę Ewangelii i krzyk przywódców, mówiących to, co chciały usłyszeć tłumy – mówił prezes PRE.

Podkreślił, że bolesna lekcja II wojny światowej skłania nas do myślenia o przyszłości i wzięcia odpowiedzialności za świat. W tym kontekście przywołał sytuację uchodźców oraz kwestię ochrony klimatu. – Napięcia, jakie się rodzą, budzą stare demony. Jak łatwo manipulować ludźmi, gdy karmi się w nich różne lęki lub wmawia się im, że inni są zagrożeniem. Niestety, także po obu stronach Odry znowu pojawiają się hasła wykluczające innych. Zamiast budowania mostów porozumienia, tworzy się stare-nowe fronty walki – ubolewał. Wymienił też trzy narzędzia, za pomocą których chrześcijanie mogą wziąć odpowiedzialność za świat: zaangażowanie w sprawy społeczne, mówienie o zagrożeniach i wpływanie na przywódców oraz modlitwa.

Podczas nabożeństwa pozdrowienia przekazali: ambasador Niemiec Rolf Nikel, przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu rzymskokatolickiej Konferencji Episkopatu Polski bp Krzysztof Nitkiewicz i przewodniczący Grupy Roboczej Kościołów Chrześcijańskich w Niemczech arcyprezbiter Radu Constantin Miron. Pozdrowienia prezydenta Polski Andrzeja Dudy przekazała jego doradczyni Agnieszka Lenartowicz-Łysik.

Została wręczona nagroda Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce im. Anny Wazówny. Otrzymało ją Stowarzyszenie „Zeichen der Hoffnung – Znaki Nadziei” za „zaangażowanie na rzecz pojednania polsko-niemieckiego oraz za budowanie mostów pomiędzy naszymi narodami i Kościołami”. Stowarzyszenie powstało w 1977 r. z inicjatywy niemieckich Kościołów ewangelickich. Jego celem jest pomoc ofiarom przemocy narodowego socjalizmu w Polsce, szczególnie byłym więźniom obozów koncentracyjnych. Stowarzyszenie organizuje dla nich wsparcie materialne, wczasy, a także opiekę na starość.

Ponadto podczas nabożeństwa swoje świadectwa przedstawiły osoby poszkodowane przez wojnę, ludzie zaangażowani w proces pojednania polsko-niemieckiego, a także wolontariusze pracujący w obu krajach.

Ekumenia.pl, DJ