Obojętność nie przynosi spokoju, a milczenie ukojenia. Ból trzeba wykrzyczeć. Cierpienie musi zostać wypowiedziane – mówił wczoraj w Kielcach Bogdan Białek, prezes stowarzyszenia im. Jana Karskiego.

Stowarzyszenie im. Jana Karskiego zorganizowało wczoraj w Kielcach obchody 77. rocznicy zagłady getta. Uczestniczyli w nich mieszkańcy miasta i liczna grupa uczniów z Izraela, którzy oddali hołd ofiarom Holokaustu pod pomnikiem Menora. Modlitwę Kadisz w intencji Żydów zamordowanych przez Niemców odmówił jeden z izraelskich uczniów.

Organizatorzy poprosili kielczan o podanie rąk osobom z Izraela. Wielu uczestników ceremonii nie kryło wzruszenia. Każdy z obecnych dostał kartkę z nazwiskami osób zamordowanych podczas zagłady, by wspólnie je odczytać. Na zakończenie przedstawiciele mieszkańców i młodzieży złożyli wiązanki kwiatów oraz zapalili znicze pod pomnikiem Menora.

Organizator uroczystości, prezes stowarzyszenia im. Jana Karskiego Bogdan Białek, w swoim wystąpieniu przypomniał, że 77 lat temu w Treblince zginęło blisko 21 tysięcy kielczan. Podkreślił, że umierali w samotności i w ciszy. Zwrócił uwagę, że obojętność ówczesnego świata utrzymuje się do dziś. Mało kto bowiem, jego zdaniem, pamięta o losie kieleckich i polskich Żydów. – Obojętność nie przynosi spokoju, a milczenie nie przynosi ukojenia. Ból trzeba wykrzyczeć. Cierpienie musi być wypowiedziane, ale najpierw trzeba się na nie otworzyć – mówił.

Getto kieleckie zostało utworzone w najuboższej dzielnicy miasta 31 marca 1941 roku i odgrodzone płotem z desek i drutu kolczastego. Do 500 budynków, w większości bez wody i kanalizacji, przesiedlono około 27 tys. Żydów. W dniach 19-24 sierpnia 1942 roku Niemcy wywieźli z Kielc do Treblinki i zamordowali tam blisko 21 tys. osób. Ponad 1500 osób zginęło w tym czasie na ulicach miasta. Rozstrzelano dzieci z sierocińca żydowskiego oraz ciężarne kobiety, zamordowano starców i chorych.

Podczas obchodów 77. rocznicy tego wydarzenia, w niedzielę 25 sierpnia, odbyła się Pielgrzymka Pamięci Mieszkańców Kielc do Treblinki, miejsca zagłady kieleckich Żydów. Po drodze uczestnicy odwiedzili Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie. Zwiedzili tam stałą wystawę „Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu” o działalności konspiracyjnej grupy Oneg Szabat. Wracając z Treblinki, mogli też zwiedzić synagogę w Górze Kalwarii.

Obchodom towarzyszyła wystawa, która składa się z archiwalnych zdjęć, kalendarium, mapy i świadectw. Zainstalowana została w dwóch ważnych miejscach miasta: przy Ławeczce Karskiego przy ulicy Sienkiewicza oraz przy pomniku Menora (IX Wieków Kielc).

KAI, DJ