Dokładnie dwa lata temu „Więź” zaczęła zbierać pieniądze w serwisie Patronite. Teraz jej profil jest jednym z najlepiej zarabiających.

Obecnie na Patronite.pl czytelnicy wpłacają na rzecz „Więzi” 8380 zł miesięcznie. Dzięki temu „Więź” zajmuje ósme miejsce wśród najlepiej zarabiających profili pod względem sumy comiesięcznego wsparcia. Jest też na trzecim miejscu pod względem zebranej kwoty łącznie i liczby osób wpłacających w kategorii „Publicystyka” – za Tomaszem Sekielskim i Fundacją Obywatelską Kuby Wątłego.

– „Więź” jako pierwsze czasopismo w historii Patronite przekroczyło poziom stu tys. zł łącznie przekazanego wsparcia. To przykład potencjału niezależnego dziennikarstwa, finansowanego dzięki sile społeczności – mówi Mateusz Górski z Patronite, serwisu, który umożliwia osobom twórczym, youtuberom, blogerom czy instytucjom pozyskiwanie comiesięcznego finansowego wsparcia od sympatyków – nazywanych w serwisie patronami. To na Patronite bracia Sekielscy zebrali środki na filmy dokumentalne o pedofilii w Kościele i o SKOK-ach. Wysokie wyniki osiąga także dominikanin Adam Szustak.

Górski tłumaczy, że sukces w serwisie „zawsze oparty jest na głębokich, wartościowych relacjach między wspierającymi a wspieranymi. – „Więź” radzi sobie z tym zadaniem doskonale. Redakcja od dwóch lat prowadzi stały dialog z patronami, wsłuchuje się w ich głos, utrzymuje regularny kontakt. Zachęca wspierających, by stali się współtwórcami tytułu, dając im możliwość realnego wpływania na rozwój całej inicjatywy. Społeczność patronów wyraźnie to docenia – niemal połowa z nich przekazuje wsparcie niezmiennie od 12 miesięcy, a średnia kwota wpłat wykracza ponad ogólną średnią całego serwisu – dodaje Górski.

Patroni „Więzi” chętnie wybierają wyższe kwoty comiesięcznego wsparcia. Średnia wysokość wpłat to 55 zł, mediana – 25 zł, najczęściej wybierana kwota wpłat – 50 zł (statystycznie w całym Patronite użytkownicy najczęściej wybierają kwoty między 10 a 20 zł).

14 patronów wspiera „Więź” nieprzerwanie od dwóch lat, a 78 – od roku. Najhojniejszy patron przekazał do tej pory na rzecz „Więzi” w sumie 12 tys. zł

– Znaczące stałe wsparcie finansowe dla działań „Więzi” to dla nas czytelna informacja, że to, co robimy, jest uznawane za wartościowe i potrzebne – mówi Zbigniew Nosowski, naczelny kwartalnika i prezes Towarzystwa „Więź”. – Pisma takie jak nasze, zawierające dużo różnorodnych treści, kosztowne w procesie redakcyjnym, próbujące raczej rozumieć rzeczywistość niż zagrzewać do walki, niezbędnie potrzebują dodatkowego wsparcia czytelników. Cieszymy się, że możemy na nie liczyć – dodaje.

Darowizny można przekazywać także bezpośrednio na konto Towarzystwa „Więź”. Redakcja publikuje nazwiska darczyńców w każdym numerze kwartalnika. – Dobrowolne wpłaty od osób indywidualnych stają się coraz ważniejszym elementem naszego budżetu – przyznaje Nosowski.

Ostatnio „Więź” przechodzi kłopoty finansowe. Złożyło się na to wiele przyczyn – redakcja nie dysponuje żadnym instytucjonalnym wsparciem ze strony Kościoła, a dotacja ministra kultury pokrywa zaledwie niewielką część wydatków. Ciosem finansowym była dla Wydawnictwa Więź niezapłacona należność ze strony sieci księgarń Matras. W odpowiedzi na te problemy od lipca br. do „Więzi” dołączyło wielu nowych patronów, a kwota comiesięcznego wsparcia wzrosła dwukrotnie.

„Więź” to katolicki serwis informacyjno-publicystyczny w internecie, drukowany kwartalnik, wydawnictwo oraz think tank (Laboratorium „Więzi”). Pieniądze, które „Więź” zbiera przez Patronite, mają finansować jej działalność w sieci. – Od kilku miesięcy pracujemy nad nowym serwisem, który w pełni odda naszą działalność. Będzie gotowy jesienią – zapowiada Jakub Halcewicz-Pleskaczewski, naczelny Więź.pl. Redakcja tworzy go z GoodC i Agencją Whites.