Słowa abp. Marka Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie” są sprzeczne z Ewangelią. Ktoś musi to publicznie powiedzieć, spokojnie i jednoznacznie – pisze dominikanin o. Tomasz Dostatni.

Abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, odprawił w czwartek Mszę św. z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. W homilii stwierdził, że „czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa”.

Do homilii arcybiskupa odnosi się dominikanin o. Tomasz Dostatni na łamach „Gazety Wyborczej”. Jak zauważa, „słowa metropolity krakowskiego padły w czasie mszy świętej, podczas której my, kapłani, mamy ludzi podnosić na duchu, stwarzając przestrzeń do mistycznego kontaktu człowieka z Bogiem”. „Wszystkie słowa dzielące ludzi, stygmatyzujące i nienawistne, przekreślają najgłębszą istotę mszy. Trzeba więc dopowiedzieć do końca: słowa arcybiskupa Jędraszewskiego są sprzeczne z Ewangelią. Ktoś musi to publicznie powiedzieć, spokojnie i jednoznacznie” – pisze.

Dominikanin wyznaje, że jego zdziwienie budzi język arcybiskupa w odniesieniu do homoseksualizmu. „Jakby abp Marek zapomniał, jaką rolę odegrał w Poznaniu w tuszowaniu i w naciskach w stosunku do poznańskich księży w słynnej sprawie arcybiskupa Juliusza Paetza. Czegoś tu nie rozumiem i nie chcę się domyślać, więc może dziś sam arcybiskup Jędraszewski skomentuje swoją postawę i swoje postępowanie z czasów poznańskich. Wielu z nas, i ja też, na to czeka” – czytamy.

Zdaniem lubelskiego teologa i kaznodziei, „tak się kazań nie mówi”, jak zrobił to abp Jędraszewski. „Te słowa zabijają, a nie karmią. Wyrzucają z Kościoła” – podkreśla o. Dostatni.

DJ