Nie zgadzamy się, aby Ewangelia była wykorzystywana przeciwko komukolwiek. Prosimy, aby w naszym lokalnym kościele wierni otrzymali rzetelne nauczanie Kościoła na temat osób homoseksualnych i sposobu, w jaki należy je traktować – piszą członkinie Klubu „Tygodnika Powszechnego” w Białymstoku.

Koordynatorka Klubu „Tygodnika Powszechnego” w Białymstoku Barbara Jawor oraz członkinie Klubu Beata Kardasz i Elżbieta Sawoniewska wydały wczoraj oświadczenie, w którym potępiają sobotnie akty przemocy wobec uczestników Marszu Równości. „Przepraszamy za zło, którego sprawcami byli niejednokrotnie nasze siostry i bracia katolicy” – piszą.

„Nie zgadzamy się, aby Ewangelia była wykorzystywana przeciwko komukolwiek. Jezus przyniósł Dobrą Nowinę dla wszystkich i z tego płynie nasza nadzieja. Prosimy, aby w naszym lokalnym kościele wierni otrzymali rzetelne nauczanie Kościoła, zgodne z oficjalnymi dokumentami, na temat osób homoseksualnych i sposobu, w jaki należy te osoby traktować” – czytamy.

Autorki oświadczenia czekają z niecierpliwością na list pasterski biskupa miejsca, w którym usłyszą „ewangeliczne przesłanie miłości do każdego człowieka, przeproszenie i wezwanie wiernych do zadośćuczynienia i pokuty za profanację osoby Jezusa w lżonych, poniżanych, opluwanych ludziach”. Jak zauważają, sobotnie „krucjaty” nikogo nie nawróciły, ale „wiele wrażliwych i prawych dusz zgorszyły”.

„W imieniu rodziców, których dzieci orzekły, że z takim Kościołem nie chcą mieć nic wspólnego, prosimy księdza arcybiskupa i wszystkich kapłanów naszej diecezji, aby gorliwie przywracali blask Jezusowej Ewangelii” – piszą.

Członkinie Klubu apelują, by katolicy robili wszystko, by w ich środowiskach było miejsce na dyskusję o seksualności i na towarzyszenie młodym w trudach doświadczania własnej tożsamości. „Nie wykluczajmy, ale włączajmy, nie rańmy, ale opatrujmy rany, nie krzyczmy, ale słuchajmy. Nie możemy stracić młodego pokolenia, bo Pan nas zapyta, dlaczego nie poszliśmy na peryferia szukać zagubionej owcy” – podkreślają.

DJ