Za niedopuszczalny trzeba uznać atak na pracownika IKEI, który nie życzył sobie w miejscu pracy indoktrynacji LGBT – uważa Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich.

18 maja sieć IKEA na swoim wewnętrznym forum opublikowała – z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii – krótki artykuł o tym, że żaden jej pracownik nie może być dyskryminowany w pracy ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową.

Jeden z pracowników napisał w komentarzu: „Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: «Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich». A także: «Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich»”. Firma wezwała autora komentarza na rozmowę, a potem zdecydowała o rozwiązaniu z nim umowy.

Sprawę komentowaliśmy tutaj. Dziś głos zabrała Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich.

Bp Ignacy Dec, przewodniczący rady, przypomina w oświadczeniu, że „Kościół naucza, iż każdy człowiek ma bezwzględny obowiązek szanować każdego człowieka. To odnosi się również do osób LGBT, ale musi działać w obydwie strony”. „W tym kontekście trzeba uznać za niedopuszczalny z punktu widzenia prawa ale przede wszystkim przyzwoitości i zdrowego rozsądku atak przypuszczony na pracownika IKEI, który nie życzył sobie w miejscu pracy indoktrynacji LGBT. Niepokoi, że wypowiedzi pod jego adresem są pełne agresji i pogardy. Odziera się go z godności ludzkiej i odmawia mu niezbywalnych praw. Tymczasem wolność sumienia i wyznania jest miarą demokracji. Agresja zaś i pogarda nie są Polsce potrzebne, burzą pokój społeczny, sieją niepewność i poczucie zagrożenia” – uważa.

Biskup świdnicki zauważa, że „Konstytucja Rzeczypospolitej nie tylko gwarantuje każdemu wolność wyznania ale też chroni przed ingerencją w przekonania osobiste wbrew woli zainteresowanego. Równocześnie nieuczciwym intelektualnie jest reagować w Polsce na cytaty z Pisma Świętego, jakby kultura europejska nie wyrastała z logiki chrześcijaństwa. Nie można nazwać tego inaczej jak tworzeniem wirtualnej rzeczywistości i narzucaniem przekonań przy wykorzystaniu pozycji silniejszego”.

Przewodniczący rady gratuluje zwolnionemu pracownikowi „odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu”. Jego zdaniem, zachowanie mężczyzny to „apostolstwo świeckich postulowane przez Sobór Watykański II”. „Pana postawa zasługuje na uznanie i naśladowanie. Wszelkie wypowiedzi, które chciałyby z Pana uczynić oszołoma, ignoranta i agresora – nie mają podstaw w faktach” – pisze bp Dec. „Mamy nadzieję, że wyrządzone Panu krzywdy moralne i materialne zostaną wynagrodzone, zaś firma zaprzestanie działań ideologicznych w oparciu o uprzywilejowaną pozycję pracodawcy. Liczymy na zainteresowanie sprawą związków zawodowych i prokuratury”.

Rada ds. Apostolstwa Świeckich wyraża ponadto zaniepokojenie docierającymi do niej sygnałami „o próbach propagowania ideologii LGBT” w korporacjach oraz szkołach. „Prosimy o poszanowanie godności i wolności osobistej każdego człowieka. Prosimy, aby każdy zamyślił się chociaż przez chwilę nad zgodnością swojego działania z Ewangelią, oraz nad tym, co może zrobić dla Polski. Kto antagonizuje i rozpala emocje, ten nie służy Bożej sprawie” – czytamy.

KAI, DJ