W wyjaśnienie sprawy zaangażował się rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

13 maja policja zarekwirowała projektor multimedialny należący do osób, które chciały zorganizować publiczny pokaz filmu Marka i Tomasza Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” na fasadzie budynku, który przylega do Katedry Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Jako podstawę działań policjanci mieli wskazać art. 63a par. 1 Kodeksu wykroczeń.

Czytamy w nim: „Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny”. W razie wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów służących do jego popełnienia oraz do 1,5 tys. zł nawiązki lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wystąpił w tej sprawie do komendanta stołecznego policji gen. insp. Jarosława Szymczyka. Podkreślił, że film budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej i jego projekcje wiążą się z intensywną debatą na temat skutecznej ochrony praw dziecka. Nie jest jednak jasne, na podstawie jakich przesłanek uznano, że projekcje filmu wiążą się ze szczególnym zagrożeniem, które uzasadniałoby podejmowanie tak daleko idących działań.

Zarówno organizatorzy pokazów tego filmu, jak i ich uczestnicy, korzystają – zdaniem RPO – z konstytucyjnie chronionej wolności wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, a także konstytucyjnego prawa dostępu do dóbr kultury. Biuro rzecznika wyjaśnia, że wszelkie działania policji powinny być zgodne z konstytucyjnymi standardami w tym zakresie oraz z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka; swoboda wypowiedzi obejmuje nie tylko jej treść, ale również formę – podkreśla orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Według niego uczestnicy debaty publicznej mogą pozwolić sobie na pewien stopień nieumiarkowania. Dotyczy to również wypowiedzi, które posługują się nierzadko wyrazistymi, czy nawet przesadzonymi i mało eleganckimi środkami ekspresji.

Dlatego rzecznik zwrócił się do komendanta głównego policji o pilne przedstawienie informacji w sprawie oraz o wskazanie podstawy prawnej działań policji. Odpowiedział zastępca, nadinsp. Kamil Bracha: „Uprzejmie informuję, że do podstawowych zadań Policji należy m.in. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych. Należy przy tym wskazać, że tryb postępowania w omawianej sytuacji reguluje art. 63a Ustawy z dnia 20 maja 1971 roku Kodeks wykroczeń, a zgodnie z art. 1 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji funkcjonariusze Policji zobowiązani są prawem do reagowania na popełniane przestępstwa i wykroczenia”.

Bodnar uznał tę odpowiedź za zdawkową i zapowiedział ponowne wystąpienie w sprawie.

Tymczasem według doniesień medialnych Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku skierowała do podległych jednostek polecenie niezwłocznego informowania odtwarzaniu filmu „Tylko nie mów nikomu” dyżurnego komendy. Dotyczy to odtwarzania zarówno w miejscach publicznych, jak i w klubach czy restauracjach. Podobne komunikaty miały być skierowane również do innych jednostek policji.

JH, rpo.gov.pl