Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz będzie zarządzał diecezją płocką pod nieobecność bp. Piotra Libery, który udaje się na pół roku do klasztoru.

Płocki biskup Piotr Libera 18 maja podczas wiosennego spotkania Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej ogłosił, że od 1 lipca do końca grudnia będzie przebywał w klasztorze kamedułów. Biskup przyznał, że 21 stycznia poprosił papieża Franciszka o prywatną audiencję. Przedstawił mu wówczas swoją prośbę i papież ją zaakceptował.

– Będę się modlił za Kościół w Polsce i za moją diecezję. W kontekście tego, co się dzieje, siłą rzeczy mój pobyt nabiera w jakimś sensie charakteru pokutnego. To nie jest żadna ucieczka, a jeśli już, to ucieczka do Boga, nie przed czymś, ale do Kogoś, do Boga – powiedział.

Dziś nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio oficjalnie ogłosił, że papież Franciszek zezwolił biskupowi płockiemu, aby okres od 1 lipca do 31 grudnia 2019 roku spędził poza diecezją na modlitwie i odpoczynku.W tym czasie diecezją płocką będzie zarządzał administrator apostolski kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

KAI, DJ