Moje słowa nie miały na celu urazić ofiar pedofilii – tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu – pisze abp Sławoj Leszek Głodź w oświadczeniu przekazanym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Dodaje, że w Gdańsku działa „specjalna Komisja Archidiecezjalna”, która prowadzi sprawy ks. Franciszka Cybuli i ks. Henryka Jankowskiego.

Metropolita Gdański został w sobotę w Krakowie zapytany przez dziennikarzy, czy oglądał dokument „Tylko nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego. „Nie oglądam byle czego” – odpowiedział wówczas. Dziś przekazał Katolickiej Agencji Informacyjnej specjalne oświadczenie.

„W związku z moją wypowiedzią, która miała miejsce w niedzielę 12 maja br. w Krakowie informuję, że zaskoczony zapytaniem dziennikarskim w drodze na uroczystości, użyłem niewłaściwych słów. Chcę zapewnić, że nie miały one na celu urazić ofiar pedofilii – tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu” – pisze.

Metropolita gdański zaznacza, że „w Archidiecezji Gdańskiej nie ma i nie będzie przyzwolenia na pedofilię. Dowodem na to są podejmowane procedury cywilne i kanoniczne zgodnie z zaleceniami papieża Franciszka, Kongregacji Nauki Wiary oraz Konferencji Episkopatu Polski”.

Jak informuje, „w każdym zgłoszonym przypadku nadużyć seksualnych wobec dzieci i młodzieży działa specjalna Komisja Archidiecezjalna. Komisja ta również prowadzi sprawy śp. ks. Franciszka Cybuli i śp. ks. Henryka Jankowskiego”.

DJ, KAI