Tomasz Sekielski w swoim filmie „Tylko nie mów nikomu” bezskutecznie próbował dowiedzieć się, co dzieje się z ks. Eugeniuszem Makulskim, oskarżonym o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Marianie ujawnili dziś, został odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej.

Ks. Eugeniusz Makulski, budowniczy bazyliki w Licheniu, jest jednym z negatywnych bohaterów dokumentu „Tylko nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego. Reżyser przytacza w filmie list człowieka, który oskarża zakonnika o wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie. Próbuje też ustalić miejsce pobytu oskarżonego. Ks. Piotr Kieniewicz, sekretarz prowincji, nie chciał w rozmowie z twórcami zdradzić, czym zakończyło się toczone kilka lat temu postępowanie przeciwko ks. Makulskiemu.

Dziś zgromadzenie księży marianów przekazało Katolickiej Agencji Informacyjnej oświadczenie. „Głębokim bólem napełnia nas cierpienie ofiar przestępstw pedofilii popełnionych przez ludzi Kościoła. Nic nie jest w stanie wynagrodzić im tej krzywdy. W odniesieniu do oskarżeń formułowanych wobec ks. Eugeniusza Makulskiego MIC – zgłoszone przypadki zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej w trybie określonym obowiązującym prawem kościelnym. Ks. Makulski podporządkował się postanowieniom Stolicy Apostolskiej, zaś decyzją przełożonych zakonnych został odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej” – czytamy w nim.

KAI, DJ

Zranieni w Kościele