Tak w przeszłości, jak i współcześnie w islamie mamy często do czynienia z ideologizacją religii. Staje się ona wtedy narzędziem w rękach polityków i przywódców grup społecznych, narodowościowych czy etnicznych. Tak jest też w przypadku Boko Haram.

Pojawiają się czasem w polskich mediach informacje z północnej Nigerii o ekstremizmie muzułmańskim, którego reperkusje sięgają także południowego Nigru, północnego Kamerunu i Czadu. Wiele osób słyszało o niesławnej organizacji Boko Haram. Mniej wiadomo jednak o społecznym, gospodarczym, religijnym i politycznym tle tych wydarzeń.

Dżihad ogłoszony i prowadzony na tym terenie przez Boko Haram opiera się na licznych aktach terroru, szeroko prezentowanych przez światowe media, które skupiają się na inspiracjach religijnych, traktując je jako element „wojny religijnej” przeciw „cywilizacji” Zachodu. Sugeruje to nawet sama używana często nazwa: Boko Haram, czyli: „zakazany alfabet łaciński – zakazane nauczanie zachodnie”.

Niewiele jednak mówi się o przyczynach społecznych, ekonomicznych i politycznych, które tkwią u źródeł aktywności Boko Haram, wskazując tylko ogólnikowo na inspiracje islamskie. Ze względu na te bardzo różne – najczęściej powierzchowne – interpretacje założeń i walki trzeba uznać, iż słusznie członkowie Boko Haram określają siebie jako „Społeczność Ludzi Sunny, Misji i Dżihadu”. Ich działalność – również terrorystyczna – wskazuje na bardzo skomplikowane relacje między pobudkami religijnymi, politycznymi, społeczno-gospodarczymi oraz etnicznymi ruchów reformatorskich w łonie islamu nad jeziorem Czad.

(…)

Przyjmuje się, iż ugrupowanie to powstało w 2002 r. w Maiduguri, stolicy stanu Borno, z inicjatywy Mohammeda Yusufu. Był on zdecydowanym salafitą, czyli zwolennikiem powrotu do tradycji początków islamu i odrzucenia wszelkich późniejszych innowacji. Członkowie tego ugrupowania pochodzili przeważnie z pogranicza nigeryjsko-czadyjskiego. Byli to młodzi ludzie, często bezrobotni, sfrustrowani nieporządkiem panującym w północnych stanach kraju. Od 2004 r. ugrupowanie to zakładało ukryte poligony, atakowało posterunki policji, dokonywało aktów sabotażu. Eskalacja konfliktu nastąpiła w lipcu 2009 r. W wyniku ataków Boko Haram zginęło 700 osób w czterech miastach północnej Nigerii. 28 lipca wojsko nigeryjskie otoczyło dom Mohammeda Yusufu w Maiduguri i brutalnie go zabiło.

Światowe media skupiają się na inspiracjach religijnych Boko Haram, traktując je jako element „wojny religijnej” przeciw „cywilizacji” Zachodu. Niewiele jednak mówi się o przyczynach społecznych, ekonomicznych i politycznych, które tkwią u źródeł aktywności ugrupowania

Nowym przywódcą Boko Haram został Malam Sanni Umaru. 9 sierpnia 2009 r. ogłosił on totalny dżihad w całej Nigerii, zapowiadając, że zislamizuje cały naród. W manifeście podkreślał m.in. sprzeciw wobec zachodniego stylu życia, na który składają się na przykład prawa i przywileje kobiet, idea homoseksualizmu, demokracja wielopartyjna w kraju z przewagą muzułmanów, filmy pornograficzne, prostytucja, picie alkoholu itp. W manifeście tym nawiązał wyraźnie do dżihadu Usmana dan Fodio. Kalifat przez niego założony i istniejący do czasów kolonialnych w powszechnej opinii mieszkańców Północy jest wspominany jako okres dobrobytu, kulturowego rozkwitu i religijnego wzrostu społeczeństwa. Został wyidealizowany jako wzór zarządzania państwem i szczyt potęgi muzułmańskiej w Nigerii. Jednak różnice pomiędzy nim a nowym dżihadem Yan Izala były bardzo duże. Tkwiły one tak w nauczaniu (m.in. odrzucenie edukacji zachodniej, nacisk na zniszczenie świeckich struktur państwa przy użyciu przemocy, radykalna interpretacja koncepcji takfir[1]), jak i w funkcjonowaniu (m.in. odrzucenie współpracy z rządem nigeryjskim, działania zbrojne). Elementem wspólnym było bez wątpienia nawiązanie do tradycji kalifatu ze stolicą w Sokoto.

W 2010 r. wyłonił się nowy przywódca Boko Haram – Abubakar Shekau, mówiący biegle językiem kanuri, hausa, arabskim i angielskim. Akty terroru zaczęły zataczać coraz szersze kręgi, także poza Maiduguri i stanem Borno. W 2010 r. atakowano chrześcijan w okolicach Jos, w 2011 r. – w stolicy kraju Abudży. W Boże Narodzenie palono kościoły. Śmierć poniosło blisko 100 osób. W 2012 r. nasiliły się ataki w Kano, a następnie w Kaduna i Zarii. Do aktów przemocy dochodziło również w innych miejscowościach północnej Nigerii. Podczas pasterki w nocy z 24 na 25 grudnia 2012 r. napastnicy w miejscowości Peri zabili sześć osób, w tym księdza, i spalili kościół. W następnych latach lista zamachów terrorystycznych i walk mocno się wydłużyła. Najgłośniejsze było porwanie w kwietniu 2014 r. ponad 200 uczennic ze szkoły w Chibok w stanie Borno. 24 sierpnia tego samego toku w Gwoza, przy granicy z Kamerunem, lider Boko Haram proklamował powstanie „islamskiego kalifatu”. Zadeklarował również lojalność wobec Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku.

[1] Uznanie muzułmanina lub całej grupy muzułmanów za „niewiernych”.

Fragment tekstu, który ukazał się w kwartalniku „Więź” wiosna 2019

Więź, wiosna 2019

Zamów tutaj