Jan Paweł II był wstrząśnięty wykorzystywaniem seksualnym nieletnich przez księży. Nie zamierzał tolerować tych przestępstw – pisze kard. Stanisław Dziwisz w opublikowanym dziś oświadczeniu.

Kard. Stanisław Dziwisz, osobisty sekretarz papieża Jana Pawła II, a obecnie arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej, przekazał dziś Katolickiej Agencji Informacyjnej oświadczenie dotyczące reakcji Jana Pawła II na wykorzystywanie seksualne nieletnich w Kościele.

Kardynał twierdzi, że „Jan Paweł II jako papież nie zastępował biskupów w poszczególnych krajach w ich odpowiedzialności”, ale obserwował życie lokalnych Kościołów, „widział, jak sobie radzą z pojawiającymi się problemami”, a „gdy to było konieczne, przychodził im z pomocą, często z własnej inicjatywy. Robił to również na prośbę lokalnych episkopatów”. Kard. Dziwisz nie przytacza jednak przykładów.

O sprawie wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele były osobisty sekretarz Jana Pawła II pisze, że „gdy w latach 80-tych ubiegłego wieku kryzys ten zaczął fermentować w Kościele w Stanach Zjednoczonych, papież najpierw obserwował poczynania episkopatu USA, a gdy doszedł do wniosku, że potrzebne mu są nowe narzędzia do walki z tymi przestępstwami, wyposażył przełożonych kościelnych w nowe uprawnienia. Były one dla biskupów jednoznacznym wskazaniem kierunku, w jakim powinna zmierzać ich walka”. Kard. Dziwisz przypomina, że w 1994 roku Jan Paweł II wydał indult (zezwolenie na odstąpienie od obowiązujących w prawie kanonicznym przepisów) dla Stanów Zjednoczonych, a dwa lata później – dla Irlandii, zatwierdzając politykę „zero tolerancji” dla sprawców przestępstw seksualnych.

„Papież był wstrząśnięty. Nie zamierzał tolerować przestępstw pedofilii w Kościele i wydał im walkę” – zaznacza kardynał. Zwraca uwagę, że to Jan Paweł II uznał, iż kryzys wynikający z wykorzystywania nieletnich w Kościele „nie dotyczy tylko świata anglosaskiego, ale ma charakter globalny”.

Kard. Dziwisz przypomina, że w 2001 roku – na rok przed falą ujawnień skandali seksualnych w Kościele w Stanach Zjednoczonych – z inicjatywy papieża został ogłoszony dokument „Sacramentorum sanctitatis tutela”. Wtedy też Jan Paweł II promulgował normy „O najcięższych przestępstwach”. Jak relacjonuje kardynał, papież „zarezerwował wszystkie przestępstwa seksualne na małoletnich przed 18. rokiem życia, popełnione przez duchownych, jurysdykcji trybunału apostolskiego Kongregacji Nauki Wiary. Zobowiązał też każdego biskupa i wyższego przełożonego zakonnego do zgłaszania do tej Kongregacji wszystkich takich przestępstw, których prawdopodobieństwo zostało potwierdzone w dochodzeniu wstępnym, przewidzianym przez Kodeks Prawa Kanonicznego”.

„Dzięki jasnym zasadom, które wskazał papież, skala nadużyć w Stanach zmniejszyła się” – czytamy w oświadczeniu. Zdaniem kard. Dziwisza, przedstawiona amerykańskim biskupom w 2002 roku „papieska analiza (chodzi o przemówienie do biskupów USA z 23 kwietnia 2002 roku) do dziś jest punktem odniesienia dla wszystkich, którzy wydali walkę przestępstwom wykorzystywania seksualnego małoletnich, popełnianym przez duchownych. Pomaga zdiagnozować kryzys i wskazać kierunek wyjścia z niego. Świadczy o tym watykański szczyt, zwołany przez papieża Franciszka, który w walce z tym problemem zdecydowanie kontynuuje drogę swoich poprzedników”.

Arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej odnosi się także do sprawy Maciela Delgollado, założyciela Legionu Chrystusa, który okazał się seksualnym przestępcą. „Janowi Pawłowi II przypisywane jest krycie jego przestępczej działalności” – zauważa. Zdaniem kardynała przeczą temu fakty. „Przypomnę tylko, że Kongregacja Nauki Wiary rozpoczęła dochodzenie w sprawie oskarżeń jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II, a konkretnie w grudniu 2004 r. Wówczas to wysłano ówczesnego promotora sprawiedliwości, a dziś arcybiskupa, Charlesa Sciclunę z drugim prawnikiem do Meksyku i Stanów Zjednoczonych, by przeprowadzili konieczne w tej sprawie czynności. Tylko za wiedzą i aprobatą Jana Pawła II mogła zostać podjęta decyzja o wszczęciu tego dochodzenia” – podkreśla kard. Dziwisz.

KAI, DJ