Grzechy księży i biskupów sieją w Kościele spustoszenie. Mimo to Bóg jest dla nas łaskawy – mówi abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Abp Grzegorz Ryś przewodniczył wczoraj w Łodzi Mszy św., podczas której klerycy trzeciego i czwartego roku miejscowego seminarium duchownego przyjęli posługi lektoratu i akolitatu – kolejne stopnie w formacji seminaryjnej.

Powołując się na list św. Pawła, abp Ryś wskazał w homilii, że lektorzy muszą mieć Słowo Boże na swoich ustach i w sercu, ale muszą je także przekładać na konkretne działanie. – Słowo nie jest tylko po to, by było wypowiedziane, ale po to, by było wypełnione. A wypełnione może być Słowo, które jest nie tylko na ustach, ale i w sercu – powiedział. – To Słowo, które przepowiadamy, ogłaszamy, proklamujemy, brzmi: Jezus Panem – Jezus Zmartwychwstał. Chrześcijaństwo nie jest religią księgi, choć bez tej księgi nie da się go sobie wyobrazić. Będziecie te księgę czytać i czytać, a jak nie będziecie czytać – to idźcie na emeryturę. Księga musi was poprowadzić do Osoby, którą jest Jezus Chrystus. Służymy Słowu, które stało się Osobą – dodał.

– Słowo was zaprasza do posługi, która będzie posługą zbawienia i usprawiedliwienia. Niczemu lepszemu nie można w życiu służyć. Ale Słowo to mówi też: uważajcie, bo w tym miejscu, które jest w samym sercu Kościoła, idąc z Biblią na ustach, możecie być dramatycznie kuszeni – zaznaczył.

Odnosząc się do kryzysu związanego z wykorzystywaniem nieletnich w Kościele, metropolita łódzki mówił, że „można nadużyć Boga”. – Można schować się za świętymi tekstami. Przyjmujecie wasz posługi w czasie, gdy wszyscy o tym nam mówią. Grzech ludzi Kościoła wyszedł na jaw tak, że dalej już się nie da! Idziecie do kapłaństwa w czasie, kiedy dwóch kardynałów rezygnuje z posługi, a trzeciego przeniesiono do stanu świeckiego! Grzech ludzi Kościoła, grzech kapłanów, z biskupami i kardynałami włącznie, sieje spustoszenie. Mimo to Bóg jest dla nas łaskawy – zaznaczył.

Abp Ryś podkreślił, że wszelkie kościelne funkcje, nawet te wysokie, nie zabezpieczają przed grzechem. – Nie ma takich święceń, które uchronią przed grzechem. Nie ma takiego błogosławieństwa, które chroni przed grzechem. A ten grzech może bić w Kościół bardziej, niż grzech ludzi tego świata, którzy mają władzę, którzy mają pieniądz, mają siłę i rządzą królestwami. Gdybym wam dziś tego nie powiedział, byłbym bardzo nie porządku wobec Słowa – zakończył.

DJ, Archidiecezja Łódzka