Kard. Gerhard Müller wystawia co prawda papieżowi certyfikat ortodoksyjności, ale jednocześnie sugeruje, że Franciszek nie wypełnia zadania „jednoczenia Kościoła w prawdzie” i kieruje nim podług reguły jezuitów – pisze ks. Eligiusz Piotrowski w „Tygodniku Powszechnym”.

W najnowszym numerze „Tygodnika Powszechnego” ukazał się tekst „Miłosierdzie go nie przekonuje” autorstwa ks. Eligiusza Piotrowskiego. Teolog, dogmatyk i były wiceprezydent Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej próbuje odpowiedzieć w nim na pytanie kim jest kardynał Gerhard Müller, „który wyrasta na ikonę opozycji wobec papieża”.

Przybliżając drogę kościelnej kariery niemieckiego hierarchy, ks. Piotrowski pisze, że „nastanie obecnego pontyfikatu okazało się cezurą w życiu abp. Müllera. Franciszek zaproponował bowiem Kościołowi radykalne zmiany, trudne do przyjęcia przez prefekta KNW. Jednak najpierw papież potwierdził arcybiskupa na urzędzie prefekta”. „Dziś widać, że kard. Müller nie tylko kontynuował linię kard. Ratzingera, ale ją zradykalizował, co doprowadziło w końcu do sporu z Franciszkiem” – zauważa.

Teolog przypomina, że gdy tylko ponownie (drugi raz po 1993 roku) zaczęła się w Kościele debata nad możliwością dopuszczania związków niesakramentalnych do komunii, ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary opublikował tekst „Moc łaski”, usiłując nadać jej ton. „Jego wywód to apologia doktryny, która od czasów apostolskich wyłącza ze wspólnoty eucharystycznej małżeństwa niesakramentalne” – pisze ks. Piotrowski. „Müllera nie przekonuje argument miłosierdzia, bo – powiada – nie można nim przysłaniać boskiej sprawiedliwości, gdyż w ten sposób banalizuje się prawdziwy wizerunek Boga, zastępując go obrazem, «zgodnie z którym nie mógłby On postępować inaczej, jak tylko przebaczać»” – dodaje.

Jak zauważa dogmatyk, kard. Müller „domagał się specjalnego posłuchu dla swoich poglądów”. Przytacza jego wywiad dla Radia Watykańskiego, w którym powiedział: „Nie uczestniczę w debacie prywatnie, jako teolog, lecz na mocy mojego urzędu. Kongregacja Nauki Wiary jest jedyną kongregacją, która ma bezpośredni udział w nauczycielskim urzędzie papieża”. „Trudno znaleźć uzasadnienie takich roszczeń: wszelkie rozstrzygnięcia o charakterze doktrynalnym muszą uzyskać papieską aprobatę” – czytamy w tekście.

Ks. Piotrowski rekonstruuje przekonania niemieckiego kardynała, według którego dzisiejszy kryzys Kościoła przypomina schizmę protestancką i sekularyzację w przededniu rewolucji francuskiej. (…) to nie klerykalizm jest źródłem zła, ale rozkład doktryny, który prowadzi do rozkładu moralnego”.

„Kard. Gerhard Müller wystawia co prawda papieżowi certyfikat ortodoksyjności (co samo w sobie już jest kuriozalne), ale jednocześnie sugeruje, że Franciszek nie wypełnia zadania «jednoczenia Kościoła w prawdzie» i kieruje nim podług reguły jezuitów, słuchając Rady Kardynałów, składającej się raczej z menadżerów niż pasterzy” – czytamy w tekście ks. Piotrowskiego.

DJ