Spotkanie przewodniczących episkopatów przyniosło zmianę postaw wielu biskupów – mówi ks. Hans Zollner, dyrektor Centrum Ochrony Małoletnich na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie.

Ks. Hans Zollner, dyrektor Centrum Ochrony Małoletnich na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie i jeden z organizatorów szczytu o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich w Kościele, udzielił wywiadu Radiu Watykańskiemu. Odnosząc się do reakcji sceptyków i rozczarowanych watykańską konferencją, przypomniał, że „w trzy i pół dnia nie można zmienić świata”.

Mówiąc o konkretnych rezultatach spotkania, ks. Zollner powiedział: – Na początku mamy kilka problemów prawnych. Wytyczne i odpowiednie ustawy dla Watykanu zostaną wkrótce zatwierdzone i wprowadzone w życie. Potem zostanie utworzona grupa zadaniowa (task force), grupa ekspertów pomagająca konferencjom biskupów na całym świecie, którzy nie mają kompetentnego personelu. W wielu częściach Afryki i Azji nie wytworzyła się jeszcze kultura zapobiegania, w Kościele i społeczeństwie brak przeszkolonych osób. Dlatego też, aby zainicjować nie tylko proces refleksji, ale także proces aktywnego wdrażania ochrony dzieci, profesjonaliści będą robić wszystko, co możliwe, aby pomóc konferencjom episkopatów i wspólnotom religijnym, by młodzi ludzie w danej części świata byli bezpieczni.

– Nie zaczynamy od zera – podkreślił dyrektor Centrum Ochrony Małoletnich. Przypomniał, że w niektórych częściach świata już funkcjonuje „wiele środków bezpieczeństwa” przeciw wykorzystywaniu, którymi inni mogą się inspirować. – Z mojego punktu widzenia, konferencja przyniosła bardzo zachęcający skutek: zmianę postaw wielu biskupów. Zwłaszcza z takich rejonów świata, w Afryce czy Azji, którzy mówili dotychczas, że ta kwestia ich nie dotyczy, u nich nie doszło do takich zbrodni, i jest to problem Zachodu. Teraz zrozumieli, że w ich krajach również doszło do zbrodni i muszą zrobić wszystko, aby zapewnić sprawiedliwość, wysłuchać ofiar i wprowadzić środki zapobiegawcze – powiedział ks. Zollner i przyznał, że wynik szczytu przeciw nadużyciom seksualnym jest „trudny do zmierzenia”. Zaznaczył jednak, że zwłaszcza świadectwa ofiar pedofilii nie pozostawiły żadnego z biskupów obojętnym.

KAI, DJ