Papież senior przedstawiał ideał Kościoła, który nie jest samowystarczalny, nie wierzy w samego siebie, w swoje możliwości, lecz wszystko musi otrzymać od Boga – mówi Andrea Tornielli, dyrektor programowy watykańskich mediów.

6 lat temu Benedykt XVI ogłosił rezygnację z posługi papieża. Mówił o tym wczoraj na antenie Radia Watykańskiego Andrea Tornielli, dyrektor programowy watykańskich mediów.

Tornielli przyznał, że dymisja Benedykta XVI była jak grom z jasnego nieba i naznaczyła historię Kościoła. Podkreślił jednak, że byłoby ogromnym błędem, gdyby wydarzenie to przysłaniało nam doniosłe znaczenie całego ośmioletniego pontyfikatu Josepha Ratzingera.

– Benedykt swym świadectwem i nauczaniem towarzyszył i nadal towarzyszy Kościołowi – powiedział. – Pomyślmy na przykład o przyszłym kościelnym szczycie na temat ochrony nieletnich i o tym, jak papież Benedykt swoją decyzją, by spotykać się z ofiarami nadużyć, przyczynił się do zmiany mentalności w Kościele. Nauczył nas patrzeć na ofiary jak na osoby, które trzeba przyjąć i wysłuchać ze współczuciem – dodał.

Słynny watykanista zauważył, że nauczanie papieża seniora jest bardzo bogate. Według Torniellego, Benedykt potrafił „odczytywać sekularyzację jako zjawisko pozytywne, które ogołociło Kościół z bogactw i przywilejów, a tym samym w jakiś sposób go oczyściło”. – Papież przedstawiał ideał Kościoła, który nie jest samowystarczalny, nie wierzy w samego siebie, w swoje możliwości, lecz wszystko musi otrzymać od Boga, aby stać się kanałem, poprzez który dociera On do ludzi – powiedział.

KAI, DJ