Szerzenie pogardy i nienawiści służy tragicznej motywacji, niezależnie od stanu zdrowia psychicznego sprawcy – czytamy o oświadczeniu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego po śmierci Pawła Adamowicza.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego opublikował dziś na swoim Facebooku specjalne oświadczenie.

Czytamy w nim, że w obliczu zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza Polskie Towarzystwo Psychiatryczne „zdecydowanym głosem sprzeciwia się jakimkolwiek formom przemocy i solidaryzuje się z osobami pogrążonymi w żałobie. Tragedia ta uczy, jak bardzo należy unikać języka nienawiści, tak w życiu codziennym jak i w debacie publicznej”.

„Chcielibyśmy także zaapelować o to, aby nie poszukiwać łatwych rozwiązań szoku wzbudzonego tą tragedią w kojarzeniu jej z osobami z zaburzeniami psychicznymi” – piszą autorzy oświadczenia.

Zarząd Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego podkreśla, że „w naturalnej potrzebie rozumienia i poszukiwania odpowiedzi na pytanie: dlaczego doszło do tragedii, nie powinniśmy szukać fałszywych, uproszczonych wyjaśnień”. „Takim nieprawdziwym wyjaśnieniem jest sugerowanie, że wyłącznie osoby chore psychicznie mogą dopuścić się aktów przemocy” – czytamy.

„W związku z tym stanowczo występujemy przeciwko próbom utożsamiania przemocy i zbrodni z zaburzeniami psychicznymi” – piszą autorzy tekstu.

Polskie Towarzystwo Psychiatryczne przypomina, że na działania zarówno osób zaburzonych psychicznie, jak i zdrowych zawsze wpływ mają czynniki zewnętrzne, dlatego „szerzenie pogardy i nienawiści służy tragicznej motywacji niezależnie od stanu zdrowia psychicznego sprawcy”.

DJ