Nie chcę nikogo umoralniać, ale myślę, że dopiero wtedy zaczyna się chrześcijaństwo – napisał na Facebooku o. Lech Dorobczyński, franciszkanin.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w swoim mieście. Zmarł dziś w szpitalu.

Do tragedii odniósł się także na swoim facebookowym profilu Lech Dorobczyński OFM, gwardian klasztoru franciszkanów-reformatów w Warszawie i proboszcz tamtejszej parafii. Post został napisany jeszcze w momencie, gdy prezydent walczył o życie. Jak zaznaczył, modli się jak wszyscy za Pawła Adamowicza. „Ale modlę się również za Sprawcę – by Bóg zmienił Jego serce i by doświadczył Miłosierdzia” – napisał.

„Nie chcę nikogo umoralniać, ale myślę, że dopiero wtedy zaczyna się chrześcijaństwo” – podkreślił franciszkanin i przypomniał fragment z Ewangelii wg. św. Mateusza: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

DJ