Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich ogłosiło ranking dziennikarzy stulecia. Pierwsze miejsce zajął redaktor naczelny wileńskiego „Słowa” Stanisław Cat-Mackiewicz. Drugie – św. Maksymilian Kolbe, którego medialnej działalności nie da się oddzielić od antysemityzmu.

Ojciec Maksymilian Kolbe dobrowolnie oddał życie za innego więźnia w Auschwitz (rozmowę z uratowanym dzięki temu Franciszkiem Gajowniczkiem opublikowaliśmy w „Więzi”). Jest pierwszym polskim męczennikiem czasów drugiej wojny światowej wyniesionym na ołtarze.

Przed wojną ojciec Kolbe stworzył medialne imperium w Niepokalanowie. Wydawał między innymi „Rycerza Niepokalanej” (który pod koniec lat 30. osiągał nakłady rzędu 800 tys. egzemplarzy), „Mały Dziennik”, „Rycerzyka Niepokalanej” czy „Małego Rycerzyka Niepokalanej”. Za tę działalność jury konkursu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich umieściło go na liście 100 najwybitniejszych polskich dziennikarzy. Potem członkowie SDP głosowali na swoich faworytów. W wyniku głosowania powstał ranking 20 dziennikarzy stulecia, a ojciec Kolbe zajął w nim drugie miejsce.

– Mam świadomość, że wybrani w plebiscycie dziennikarze wzbudzają i będą budzić kontrowersje. Będzie się o tym mówiło, będzie to powodowało spory. Taka jest natura tego wyboru – powiedział podczas ogłoszenia wyników Zbigniew Rytel, prezes Oddziału Warszawskiego SDP.

Dyskusyjny jest właśnie dorobek prasowy ojca Kolbego, od którego nie można oddzielić antysemickich treści publikowanych zwłaszcza w „Małym Dzienniku”. Kwestia antysemityzmu leży u fundamentów sporu o ocenę polskiego świętego. Trzy cytaty z „Małego Dziennika”: „Hitler żywcem bierze swe prawa z encyklik papieskich (…) ma wzory wśród Wielkich papieży, którzy zwalczali złość żydowską, ma on wzory wśród świętych, ma opatrznościowe posłannictwo, by poskromić złość żydowską i uratować ludzkość od żydo-komuny” (1939); „Kradzież i fałszywe świadectwo stały się dziś głównym narzędziem działania trzymilionowej rzeszy ludności, wychowanej nie na chrześcijańskich zasadach Ewangelii, ale ponurych mrokach Talmudu, który pozwala kraść i kłamać, jeśli się ma do czynienia z obcym” (1939); sam ojciec Kolbe: „Żydostwo szkodziło i szkodzi nam na każdym kroku, wżera się jak rak w ciało narodu, szerzy przekupstwo i zepsucie wśród dorosłych, a rozpustę i bezbożnictwo wśród młodzieży, wydziera nam handel, przemysł, rzemiosło, a nawet ziemię” (1938).

Niektórzy historycy uważają, że „stosunek o. Kolbego do Żydów nie zawierał w sobie żadnych uprzedzeń rasowych, był nacechowany antyjudaizmem, nie antysemityzmem” (Janusz Rudziński w „Poczcie dziennikarzy i publicystów polskich XX wieku”, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej”, rocznik XXXI nr 3-4, PAN 1992). Z osobami, które twierdziły, że antyżydowskie uprzedzenia, stereotypy i propaganda to nie antysemityzm, albo usprawiedliwiały znane z pism ojca Kolbego nawoływania do bojkotu gospodarczego wobec Żydów, polemizował przed laty Aleksander Smolar: „Widać tu ślady długiej tradycji pewnej niewinności polskiego antysemityzmu, którego samopoczuciu nie zaszkodziły niemieckie zbrodnie; przeciwnie. Bowiem nieraz odnieść można wrażenie, że za antysemityzm uważa się jedynie manifestowanie rasizmu czy gotowość użycia przemocy. Inne, bardziej swojskie przejawy antysemityzmu za takowy nie są często uważane” („Tabu i niewinność”, Aneks, Londyn, nr 41-42, 1986, w: Adam Michnik, „Przeciw antysemityzmowi 1936-2009”, Universitas 2010).

Ranking 20 dziennikarzy stulecia według SDP:

1. Stanisław Cat-Mackiewicz
2. Św. Maksymilian Kolbe
3. Stefan Kisielewski
4. Gustaw Herling-Grudziński
5. Jan Nowak Jeziorański
6. Melchior Wańkowicz
7. Jerzy Giedroyć
8. Bohdan Tomaszewski
9. Ryszard Kapuściński
10. Józef Mackiewicz
11. bp Jan Chrapek
12. Bronisław Wildstein
13. Bogusław Kaczyński
14. Zofia Kossak-Szczucka
15. Hanna Krall
16. Tadeusz Dołęga Mostowicz
17. Władysław Bartoszewski
18. Wojciech Jagielski
19. Adam Michnik
20. Kornel Morawiecki

JH