Ks. Alfred Wierzbicki pisze o nadziei dla Kościoła i świata, nadziei, która płynie z Soboru i ostatnich pontyfikatów. Czy ona się ostoi wobec ostatnich skandali obyczajowych w Kościele? Czy wiara w Chrystusa to równocześnie wiara w Kościół?

Przedmowa do książki „Kruche dziedzictwo. Jan Paweł II od nowa” ks. Alfreda M. Wierzbickiego, Wydawnictwo Więź, Warszawa 2018.

Trudno przecenić książkę ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, oddawaną właśnie do rąk czytelników. Jest to książka o roli przemiany w nauczaniu współczesnego Kościoła, jakiej dokonał Sobór Watykański II, którego wielkim inspiratorem i współtwórcą okazał się Jan Paweł II. Jest to więc tyleż książka o dziedzictwie Jana Pawła II i jego usytuowaniu we współczesnym świecie, co o dziedzictwie samego Soboru. Dla książki wydają mi się kluczowe trzy wątki.

Jeden z nich to dostrzeżenie ciągłości postawy i teologii między Janem Pawłem II a papieżem Franciszkiem. Autor w sposób niezwykle przekonujący pokazuje bliskość – pomimo oczywistych różnic – duchowości Jana Pawła II i Franciszka co najmniej w aspekcie szeroko rozumianego miłosierdzia. To czego dokonało odkrycie i docenienie przekazu siostry Faustyny przez Jana Pawła II i głęboka teologia miłosierdzia w jego pismach, to papież Franciszek odczytał ze swojej religijności ignacjańskiej związanej mocno z teologią ludu Ameryki Łacińskiej. Autor głęboko analizuje różne wątki tego pokrewieństwa, włącznie z teologią małżeństwa.

Wątek drugi to otwarcie na współczesny świat, przede wszystkim na inne religie. Ten dobrze znany problem autor analizuje przede wszystkim na kanwie dialogu z religiami Księgi: judaizmem i islamem, począwszy od słynnej już wizyty Jana Pawła II w synagodze rzymskiej. Pisze przy tej okazji o roli Gandhiego, głębokiego hinduisty, zdolnego dostrzec wagę przekazu Ewangelii. Ale otwarcie na świat to także i przede wszystkim dostrzeżenie autonomii sfery etycznej, jak również społecznej i politycznej, która nie powinna nigdy ulegać klerykalizacji.

Alfred M. Wierzbicki, „Kruche dziedzictwo. Jan Paweł II od nowa”, Wydawnictwo Więź, Warszawa 2018

Wątek trzeci to bardzo surowa ocena przemian w Polsce po zwycięstwie PiS. Istota autonomii rzeczywistości społecznej musi się przekładać na względną, ale rzeczywistą autonomię struktur demokratycznego państwa, które nie mogą zostać zawłaszczone przez unifikującą dyktaturę jednej partii – to, co przydarzyło się Europie pod rządami dwóch totalitaryzmów. Autor pisze tu w sposób jasny i jednoznaczny, nie szczędząc krytyki Kościołowi polskiemu, który zamienia szeroką uniwersalistyczną wizję Jana Pawła II na ciasny religijny nacjonalizm, na „krainę schorowanej wyobraźni”.

Ksiądz Wierzbicki od początku uwydatnia kluczowy moment myśli Jana Pawła II: jego uniwersalizm płynący z idei wolnej osoby ludzkiej oraz nauczania Ewangelii. Ten zasadniczy nurt filozoficznego i chrześcijańskiego uniwersalizmu jest nieprzemijającą wartością, którą niesie w sobie humanistyczne przesłanie Jana Pawła II i które zrosło się na zawsze z dziedzictwem Soboru. Papież z Polski – wraz z wielkimi niedocenianymi przedtem europejskimi teologami – wniósł orientację zdecydowanie humanistyczną do nauczania Kościoła. Pozwala ona z jednej strony przerzucić mosty między katolickim chrześcijaństwem a mentalnością oświeceniową (która ulega zresztą dekonstrukcji), z drugiej umieścić w samym sercu etyki chrześcijańskiej osobę Jezusa Chrystusa – a nie abstrakcyjną, legalistyczną doktrynę nakazów i zakazów. Co więcej, personalizm Jana Pawła II jest na wskroś nowożytny i nowoczesny: opiera się na podmiotowości, to znaczy na traktowaniu ludzkiej osoby zgodnie z jej przeżyciowością, samoświadomością wolności i myślenia, które ma być przedmiotowe, ale jest uwikłane w wielość indywidualnych perspektyw i niepowtarzalną historię. Ale właśnie ta personalizacja prowadzi do uniwersalizacji nauczania chrześcijańskiego i pozwala na doświadczenie braterstwa między ludźmi bez względu na kolor ich skóry, religijność czy orientację seksualną. Ten uniwersalizm jest skarbem, który należy strzec za wszelką cenę. To on powinien zakazywać raz na zawsze ksenofobii, antysemityzmu czy antyislamizmu, które rozkwitają u nas przy okazji „dobrej zmiany”. To on zabrania traktowania człowieka jako rzeczy jakkolwiek by rozumianej.

„Kruche dziedzictwo. Jan Paweł II od nowa” to z pewnością jedna z najmądrzejszych książek o dziedzictwie Soboru i Jana Pawła II, jaka została u nas napisana

Poruszając tak ważny związek uniwersalizmu i patriotyzmu, autor omawia różnice między Janem Pawłem II a kardynałem Wyszyńskim, które wynikają po części z odmiennych ról i zarazem odmiennego intelektualnego dziedzictwa. Patriotyzm Wyszyńskiego nie był nigdy – twierdzi autor – nacjonalizmem; był autentycznym, ale z genialną intuicją polityczną rozegranym patriotyzmem o podłożu maryjnym i mesjańskim. U Jana Pawła II mesjanizm nie jest nieobecny, ale przybiera postać patriotyzmu norwidowskiego i jagiellońskiego (a zarazem nieomylnie Chrystocentrycznego). Sławny skrót: „od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej” jest tu paradygmatyczny. Dla Jana Pawła II, tak jak dla Franciszka, istotą życia osobowego, a więc i społecznego jest dialogiczność i relacyjność: nigdy nie jesteśmy w izolacji od innych! Ks. Wierzbicki analizuje skrupulatnie historię społecznej myśli Kościoła od encykliki „Rerum novarum” Leona XIII po encyklikę Jana Pawła II „Centesimus annus” i pokazuje nowość, ale i kontynuację w myśli Jana Pawła II, dla którego członkostwo w Unii Europejskiej jest naturalnym skutkiem wspólnoty kultury oraz sytuacji geopolitycznej. Natomiast kult narodu dla niego samego jest na wskroś pogański – jak jasno sprawdziło się to w XX wieku, a w obecnej dobie w Polsce świadczą o tym demonstracje faszystowskie. Ks. Wierzbicki pokazuje, jak bardzo ciąży na Polsce dziedzictwo sarmatyzmu, ciasnego i ksenofobicznego, które nas odciąga od szerokiego otwarcia na świat innych narodów i religii.

Trudno streszczać tutaj wszystkie wątki esejów ks. Wierzbickiego, które wydają mi się niezwykle ważne i aktualne. Autor pisze o nadziei dla Kościoła i świata, nadziei, która płynie z Soboru i ostatnich pontyfikatów. Czy ona się jednak ostoi wobec ostatnich skandali obyczajowych w Kościele, zwłaszcza wśród hierarchów? Czy wiara w Chrystusa to równocześnie wiara w Kościół? Nie rozstrzygając tego pytania, można tylko przypomnieć dawne zbrodnie Kościoła, za które przepraszał Jan Paweł II – także w tym aspekcie wierny wobec prawdy i zarazem pełen ufności w towarzyszenie Ducha Świętego i miłosierdzie Boga, które pozwala Kościołowi stale się oczyszczać i w ten sposób otwierać na przyszłość.

Książka ks. Wierzbickiego to z pewnością jedna z najmądrzejszych książek o – szeroko rozumianym – dziedzictwie Soboru i Jana Pawła II, jaka została u nas napisana.

Przedmowa do książki „Kruche dziedzictwo. Jan Paweł II od nowa” ks. Alfreda M. Wierzbickiego, Wydawnictwo Więź, Warszawa 2018.