Im bardziej chcemy, żeby inni dopchali się do świętości, tym bardziej sami się uświęcamy. Chrześcijaństwo jest religią wspólnotową – mówiła siostra Małgorzata Chmielewska w środę podczas rekolekcji w Kościele Akademickim KUL.

Na początku s. Małgorzata Chmielewska nawiązała do wygłoszonej dzień wcześniej nauki o miejscach, w których mieszka Chrystus. Pierwszym z nich była Eucharystia. Kolejnym jest wspólnota Kościoła. – Rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że przez chrzest wszyscy jesteśmy braćmi w Chrystusie. Dlatego nie powinno mi być wszystko jedno, czy ktoś z moich braci nie śpi pod płotem, czy któraś z sióstr nie umiera z głodu, czy nie cierpią, nie błądzą. Nie powinno być mi wszystko jedno. W normalnej rodzinie tak nie ma – przekonywała.

S. Chmielewska tłumaczyła, że Królestwo Boże jest zorganizowane zupełnie inaczej niż ludzkie – niż władza i państwo. – W przestrzeni naszej wspólnoty, Ludu Bożego, silniejsze owce wspierają słabsze, które powinny iść na samym przodzie – mówiła.

– Co nas tak naprawdę łączy? Każdy z nas pochodzi z innego miejsca, ma inną historię. Jedyną osobą, która może nas połączyć jest Jezus Chrystus. W Kościele należy zapytać, czy dobieramy się według kryteriów Chrystusowych, gdzie najsłabszy jest VIP-em, a najsilniejszy siedzi w ostatniej ławce. Dobro, które w tej chwili wykonuje gdzieś tam w Afryce biedna kobieta, jest moim dobrem. Świństwo, które setki kilometrów stąd wykonuje uczeń Chrystusa, jest moim świństwem – nauczała rekolekcjonistka.

Przypominała, że wierzący tworzą Kościół nie tylko wtedy, gdy przychodzą na Eucharystię. – Przez cały czas musimy być wspólnotą, która tworzy Królestwo Boże, czyli taką rzeczywistość ziemską, jaka była w bożych planach. Jednak żeby ją tworzyć, musimy ją znać, musimy znać naszą godność i nasze zadanie.

Rekolekcje na początek roku akademickiego, które w dniach 16-18 października głosi w Kościele Akademickim KUL s. Chmielewska, odbywają się po Mszy świętej o g. 19. Ich tematem jest pytanie: „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?”.

S. Chmielewska jest przełożoną wspólnoty „Chleb Życia”. W całej Polsce prowadzi domy dla bezdomnych, chorych, samotnych matek oraz noclegownie dla kobiet i mężczyzn. Do tej pory z ich pomocy skorzystało kilka tysięcy osób.

KAI, JH