Jako Kościół musimy krytykować wszelkie przykłady agresji oraz pogardy, bez względu na to, która ze stron jest popełnia. To są zawsze zachowania niechrześcijańskie i szkodliwe społecznie – mówi dominikanin o. Maciej Zięba w rozmowie z „Przewodnikiem Katolickim”.

Z ojcem Maciejem Ziębą rozmawiał Piotr Jóźwik. Wywiad ukazał się w najnowszym numerze „Przewodnika Katolickiego”.

Rozmowa dotyczyła podziałów społeczno-politycznych. Jak podkreślił zakonnik, „wiele spraw ważnych dla naszego kraju należy wyłączyć ze sporu politycznego. Te sprawy to przede wszystkim polityka zagraniczna i bezpieczeństwo, a także edukacja i służba zdrowia. One są wspólne dla nas wszystkich”. „Z agresją i pogardą trzeba skończyć. Taka retoryka jest nieuczciwa i niechrześcijańska” – zaznaczył.

Pytany o stan polskiej demokracji o. Zięba mówił: „Od dziesiątków lat przypominam, że demokracja to nie jest dyktat większości. Wyborcza większość przyznaje zwycięzcom prawo do rządzenia w państwie lub samorządzie na określony czas i wedle określonych zasad. Wśród tych zasad bardzo ważne są dialog i kompromis”.

„Czasem i w Kościele słychać dzielące głosy. Ale przede wszystkim brakuje mi wyraźnego pełnienia tej roli Kościoła, o której mówił Jan Paweł II, że powinien on tworzyć kulturę przebaczenia i solidarności. (…) Tego mocnego głosu Kościoła ponad podziałami potrzebuje dziś Polska” – powiedział zakonnik.

Jak to zrobić? – dopytywał Jóźwik. Dominikanin odpowiadał, że potrzebny jest zdecydowany głos episkopatu, duchowni nie powinni opowiadać się za żadną partią polityczną, trzeba też krytykować wszelkie przejawy agresji i pogardy, a także uczyć ludzi wzajemnego szacunku. „Nam chrześcijanom nie wolno patrzeć na świat, dając prymat polityce czy socjologii, nie wolno kierować się urazami czy obawami. Musimy patrzeć na rzeczywistość przez pryzmat Ewangelii” – dodał o. Zięba.

DJ