Głos tych, których my, pasterze, zawiedliśmy, jest głosem samego Jezusa. Jeśli od niego uciekniemy, to zamkniemy nasze serca na Boga – mówił w Poznaniu kard. Vincent Nichols.

Kard. Vincent Nichols, prymas Anglii i Walii i wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE), odprawił wczoraj Mszy św. w Poznaniu, wraz z szefami europejskich episkopatów. W stolicy Wielkopolski w dniach 13-16 września odbywa się sesja plenarna Rady Konferencji Biskupów Europy.

W homilii kardynał mówił, że rozpoznajemy głos Boga w tych, którzy głoszą radość wiary w Kościele. – Ale ten drugi głos, głos smutku, także powinien być wysłuchany – podkreślił. – To głos cierpienia, gniewu, potępienia. Głos tych, którzy doświadczyli nadużyć i złego traktowania we wspólnocie Kościoła, głos tych, wobec których my, pasterze, zawiedliśmy, gdyż zaniedbaliśmy ich ochronę przed wilkami pośród nas. To także głos samego Jezusa. Jeśli uciekniemy od Jego głosu, odmówimy wysłuchania go z otwartym sercem, to zamkniemy nasze serca na Pana. A kiedy ten głos będzie naprawdę usłyszany w rodzinie Kościoła, my także zaczniemy odczuwać to cierpienie, próbując nieco ująć jego brzemienia i samemu nieść ciężar wstydu i bólu – mówił przewodniczący konferencji episkopatu Anglii i Walii.

Zachęcał, by w święto Matki Bożej Bolesnej usłyszeć tych w naszych wspólnotach i społeczeństwach, którzy krzyczą z bólu, gniewu i frustracji. Prosił Maryję, by pomogła „otworzyć serca na pełen bólu gniew tych, którzy chcą, byśmy ich słuchali i usłyszeli”. – Oni chcą, byśmy otoczyli ich uwagą. A wtedy będziemy wiedzieli, jak najlepiej dać odpowiedź. Głos ofiar seksualnych nadużyć  jest głos Chrystusa, wołającego do nas na puszczy – powiedział kard. Nichols.

KAI, DJ