Dyrektor Biura Upamiętnienia Walk i Męczeństwa Adam Siwek krytykuje użycie określeń: „w hołdzie”, „Europejczyk” i „współtwórca demokratycznej Polski”.

Głaz z napisem upamiętniającym prof. Bronisława Geremka na skwerku jego imienia przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Królewskiej w Warszawie odsłonią 19 września prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz i przewodnicząca rady miasta Ewa Malinowska-Grupińska.

Treść tablicy przygotowała Fundacja im. Bronisława Geremka: „W hołdzie prof. Bronisławowi Geremkowi (1932-2008) patriocie, Europejczykowi, historykowi, opozycjoniście, współtwórcy demokratycznej Polski, ministrowi spraw zagranicznych (1997-2000), który wprowadzał Polskę do NATO oraz działał na rzecz wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, posłowi do Parlamentu Europejskiego (2004-2008)”.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, zastrzeżenia do napisu w ostatnich chwili zgłosiło Biuro Upamiętnienia Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej. Jego dyrektor Adam Siwek w przesłanym do Zarządu Terenów Publicznych piśmie stwierdził, że „należy wprowadzić w zaproponowanej inskrypcji kilka zmian”.

„Wyborcza” informuje, że pierwszym problemem według dyrektora było użycie słowa „w hołdzie”, gdyż – jak argumentował – takie wyrażenie „przyjęło się odnosić” do osób walczących lub poległych za ojczyznę. Drugim – użycie słowa „Europejczyk”. „Określenie to, jak mniemam, zostało użyte dla podkreślenia przywiązania prof. Geremka do wartości europejskich, jednakże dalsza część dokładnie to opisuje” – czytamy w piśmie Siwka. Dyrektor Biura Upamiętnienia Walk i Męczeństwa uważa także za niewłaściwe określenie prof. Geremka mianem „współtwórcy demokratycznej Polski”. Chciałby je zastąpić stwierdzeniem: „Aktywny uczestnik przemian demokratycznych”.

– Przyznam, że jestem stanowiskiem IPN zdumiona. Określenie „Europejczyk” oznacza wierność wartościom kulturowym. Wbrew temu, co „mniema” dyr. Siwek, oznacza, że można się czuć Polakiem i Europejczykiem, nie uznając tych tożsamości za sprzeczne. Taka była postawa prof. Geremka – mówi „Wyborczej” dyrektor Fundacja im. Bronisława Geremka Jolanta Kurska. Jej zdaniem uznanie profesora nie za współtwórcę demokratycznej Polski, lecz „aktywnego uczestnika”, to próba deprecjonowania jego osoby.

Zdaniem cytowanej przez „Wyborczą” radnej PO Anny Nehrebeckiej treść tablicy nie zostanie zmieniona.

DJ