Dla naszej polskiej drogi nie potrzebujemy liberalnych korepetytorów. Ani szukania mentorów dla polskich spraw w europejskich instytucjach i stolicach – mówił w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź. – Dzisiaj chodzi o zwycięstwo moralne prawdy i miłości – powiedział z kolei na Jasnej Górze abp Wacław Depo.

Przygotowaliśmy przegląd tego, co mówili wczoraj biskupi (nie tylko polscy) podczas Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

„Unia Europejska powinna brać przykład z Polski”

Biskup ełcki Jerzy Mazur podczas Mszy św. na błoniach Pokamedulskiego Klasztoru w Wigrach wskazywał, że „droga do nieba to na wzór Maryi droga pełnienia woli Ojca w codziennym życiu”. – Życie człowieka jest służeniem, jest służbą drugiemu człowiekowi, jest służbą dobru wspólnemu, jest służbą Ojczyźnie, jest służbą Bogu i ludziom. Kiedy małżonkowie przestają sobie służyć, wówczas umiera miłość i rozpadają się domy. Kiedy rodzice przestają służyć dzieciom, wówczas rodzą się samotnicy, egoiści i sieroty. Kiedy obywatele nie służą Ojczyźnie, wówczas ją zdradzają. Kiedy politycy przestają służyć obywatelom, wówczas zaczyna się bieganina za władzą, pieniądzem, wtedy rodzi się niesprawiedliwość, krzywda, nierówność. Kiedy człowiek nie służy Bogu i Kościołowi, wówczas staje się niewolnikiem samego siebie lub innych spraw – mówił.

W uroczystościach na Wigrach brał również udział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Muller. – Unia Europejska powinna brać przykład z Polski, bo dzięki takim krajom jak Polska Unia się rozwija. Polska nie musi dać się pouczać politykom z Brukseli, ze Strasburga co oznacza demokracja i wolność. Należy się szacunek polskim władzom, które zostały wybrane demokratycznie w imieniu całego kraju – powiedział do zebranych.

„Narodowa duma wynika z realizmu”

W homiliach podczas wczorajszej Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny polscy biskupi odnosili się do przypadającej tego dnia 98. rocznicy bitwy warszawskiej.

– To był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń – mówił podczas uroczystości na Jasnej Górze abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Zauważył, że „nie wszyscy chcą uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia, były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków broniących po wielu latach zaborów odzyskanej Ojczyzny”. – Prośmy o tchnienie Ducha Świętego – dodawał. – Dzisiaj chodzi o zwycięstwo moralne prawdy i miłości, a w takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba, że ktoś czuje się pokonamy poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów – apelował.

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. w gdańskiej bazylice mariackiej pytał: „gdzie byśmy byli i czy byśmy byli, gdybyśmy wtedy, w 1920 roku tamtą wojnę przegrali? Gdyby bolszewicki sierp i młot pokonał polskiego Białego Orła. Gdyby ziściły się bolszewickie zamierzenia. Gdzie byśmy się znaleźli?”.

Abp Głódź powiedział, że „każde nowe polskie pokolenie musi dobrze przerobić lekcję historycznej pamięci. Przyswoić i zrozumieć jej wartość. Rozpoznać istotne cechy naszej historycznej i kulturowej tożsamości”. – Mamy świadomość własnej wartości. Także narodową dumę. Nie wynika w najmniejszym stopniu z pewnej siebie megalomanii. Nie stanowi tylko prostej odpowiedzi na pedagogikę wstydu, którą próbowano przerabiać na tkance najnowszej historii. Wynika z realizmu. Z rozpoznania naszej narodowej tożsamości. Ze świadomości, że jest wsparta o świat Bożych wartości. Dla naszej polskiej drogi nie potrzebujemy liberalnych korepetytorów. Nie potrzebujemy przerabiania ćwiczeń z poprawności politycznej. Ani szukania mentorów dla naszych polskich spraw w europejskich instytucjach i stolicach – mówił.

„Uroczystość Wniebowzięcia Maryi uczy nas patrzeć w niebo”

Prymas Polski abp Wojciech Polak przewodniczył pasterce przed Wniebowzięciem NMP w Ludźmierzu. – Wniebowzięcie Maryi wciąż nas zachęca, abyśmy się nie zniechęcili i nie ustali w drodze, abyśmy z niej nie zawrócili i nie dali się na niej uwieść mirażom tego świata– tłumaczył. – Uroczystość Wniebowzięcia Maryi uczy nas więc patrzeć w niebo. Przypomina, że dopóki jesteśmy na ziemi, jesteśmy pielgrzymami z daleka od Pana – dodawał.

Przewodniczący episkopatu abp Stanisław Gądecki uczestniczył wczoraj w obrzędzie składania ślubów wieczystych przez siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii zagranicznej w podpoznańskim Morasku. – We wniebowzięciu podziwiamy chwałę, do jakiej została powołana Maryja, która przeszła przed nami duchową drogę, na którą my weszliśmy poprzez chrzest, wiążąc nasze życie z Chrystusem – powiedział w homilii. – Niech nasze lęki, uczucia i pożądania przenika zawierzenie Bogu i miłość bliźniego. Starajmy się przemieniać nasze choroby, cierpienia, starość i inne utrapienia – jakich nie da się uniknąć – w krzyż przybliżający nas do Boga – apelował.

Z kolei abp Grzegorz Ryś podczas Mszy św. w łódzkiej katedrze mówił o wolności. Jak podkreślał, „wolność nie odzyskuje się w jeden moment i raz na zawsze”. – Odzyskiwanie wolności jest długim procesem i bardzo często jest tak, że odzyskaną trzeba najpierw przyjąć, podjąć, ale potem niemal zaraz trzeba jej bronić – zaznaczył. – Zmaganie się o nią nie kończy się w momencie posiadania wolności – dodał. Jak podkreślił arcybiskup łódzki, „wolność jest darem, który chce ogarnąć całego człowieka”.

Na Cmentarzu Polskich Żołnierzy Poległych w 1920 roku w Radzyminie Mszy świętej przewodniczył wczoraj bp Marek Solarczyk, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. W homilii zwrócił uwagę, że konsekwencją przyjęcia Maryi jako Matki jest potraktowanie Jej dzieci jako swoich braci i siostry. – To jest zaproszenie do jedności – mówił. – Obyśmy w naszej Ojczyźnie potrafili dostrzec działanie Boga poprzez Maryję, uszanować Tę, która jest Matką naszego Pana, bo wtedy będziemy potrafili szanować zarówno nasze ziemskie matki oraz pamięć o nich, jak i naszą Ojczyznę – Matkę – dodał.

KAI, DJ