Stanowczy sprzeciw Franciszka wobec kary śmierci jest milowym krokiem w obronie praw człowieka – pisze ks. Mirosław Tykfer, redaktor naczelny tygodnika „Przewodnik Katolicki”.

W ostatnim numerze „Przewodnika Katolickiego”, w artykule „Kara nieludzka”, ks. Mirosław Tykfer komentuje zmianę w Katechizmie Kościoła Katolickiego dotyczącą kary śmierci. Cytujemy wybrane fragmenty:

Z powodu korekty tekstu na temat kary śmierci, jakiej Franciszek dokonał w Katechizmie 1 sierpnia br., w mediach rozlewa się kolejna fala krytyki papieża. I nie jest to krytyka płynąca ze środowisk lewicowych, które akurat z dystansu Kościoła wobec kary śmierci raczej się cieszą. Wzburzenie ma swoje źródło po stronie prawej. To niektórzy przedstawiciele tego środowiska chcą bowiem przywrócenia kary śmierci. Tylko że ich oburzenie wobec Franciszka jest zupełnie nieuzasadnione, no chyba że równie mocno oburzą się oni także na Jana Pawła II.

Stanowczy sprzeciw Franciszka wobec kary śmierci jest milowym krokiem w obronie praw człowieka.

Kiedy Jan Paweł II coraz mocniej podkreślał, że przypadków, w których trzeba komuś odebrać życie ze względów bezpieczeństwa (bo instytucje penitencjarne są coraz bardziej skuteczne), Franciszek jedynie doprecyzował tę myśl w kontekście współczesnym, mówiąc, że właściwie takich sytuacji nie ma już wcale. Tyle i aż tyle. Zmieniły się jedynie okoliczności, w których papież mówi o karze śmierci, a nie nauczanie Kościoła sformułowane przez jego poprzedników. Franciszek jedynie aplikuje myśl Wojtyły do współczesnej sytuacji. Jego zdaniem nie ma już dzisiaj żadnych moralnych racji stojących za odbieraniem komuś życia.

Wyb. JH